Autor: Patrycja Gryciuk
Tytuł: 450 stron
Wydawnictwo Czwarta Strona
416 stron
Na przykład taki deszcz. Po angielsku rain. La
pluie po francusku. La lluvia po hiszpańsku, a u nas „deszcz”. Nasz
jest szeleszczący, hiszpański jest mokry, rain stuka w parapet, ale
żabojady górą! La pluie spada samo z nieba i rozbija się z niesłychaną
wilgotnością o gładki policzek. Nic na to nie poradzimy, la pluie jest
najbardziej wodny i tęczowy na świecie. [cytat z książki]
Znakomicie
skonstruowany kryminał, napisany ręką kobiety, pełen intryg i zagadek,
zaskakujących zwrotów akcji. Czy mam wymieniać dalej, aby Was skusić do lektury?
Wiktoria Moreau to królowa kryminału. Autorka w przeddzień wyczekiwanej przez miliony
czytelników premiery najnowszej powieści, zostaje posądzona o… plagiat i zniesławienie.
Uczestniczy w procesie sądowym i policyjnym śledztwie w sprawie serii morderstw
popełnianych według fabuły powieści jednego z jej największych konkurentów.
Trzeba zabić, aby wypromować książkę? Kto jest zdolny do takiego okrucieństwa?
Oj, nieładnie tak pić życie z gwinta. Nieładnie. Nie przystoi, pomyślała i przechyliła flaszkę życia do góry. Do dna. [cytat z książki]
Powieść
450 stron umiejętnie trzyma czytelnika w niepewności. Patrycja Gryciuk z wielką
lekkością wodzi czytelnika za nos – podstawia fałszywe tropy i domysły.
Stworzyła świetną intrygę, która z pewnością zadowoli niejednego, wybrednego
czytelnika. Bo napięcie rośnie z każdą stroną. A zakończenie może czytelnika zaskoczyć.
Autorka niejako od kulis pokazuje nam cały proces powstawania książki, która ma
trafić do potencjalnego czytelnika. Od początku jej powstawania aż po
dystrybucję i promocję. Jednak oprócz tego znajdziemy tu i atrakcyjny wątek
romantyczny, który skutecznie odciąga naszą uwagę od głównego wątku. Postacie
są bardzo charakterystyczne i prawdziwe. Bardzo plastyczny język Patrycji
Gryciuk sprawia, że książkę czyta się wyśmienicie. Ponadto powieść jest
nietypowa, ponieważ nie da się jej kategorycznie sklasyfikować – ni to kryminał
ni romans.
