niedziela, 31 sierpnia 2014

Podsumowanie - sierpień 2014

Witajcie, 
musicie wybaczyć mi ostatnie nieobecności. Tyle się dzieje, że czasem nie ogarniam wszystkiego, tak jakbym chciała. 
Dziś, krótkie podsumowanie sierpnia. Czy tylko mnie ten miesiąc tak błyskawicznie minął? 
Mimo wszystko był dla mnie jak najbardziej udany. Trochę odpoczęłam, oczywiście przy lekturze. Niestety nie mam czasu na prawdziwe wakacje, ale może zimą... ;) 

Książki przeczytane w sierpniu
1. Brigitte Melzer - Elyria. Polowanie na czarownice
2. Ina Knobloch - Perfumiarz
3. Philippa Gregory - Kochanice króla
4. Katarzyna Michalak - Ogród Kamili
5. Christopher W. Gortner - Sekret Tudorów. Kroniki nadwornego szpiega Elżbiety I 
6. Agatha Christie - Morderstwo w Orient Expressie
7. Malcolm Lambert - Średniowieczne herezje. Od reformy gregoriańskiej po reformację
8.  Andrea Cremer - Cień Nocy
9. Kendare Blake - Anna we Krwi 
Łącznie: 3289 stron
 
Książki przeczytane w ramach wyzwania:
Czytam fantastykę II - 2 książki
Grunt to okładka  - 3 książki 
Kiedyś przeczytam - 2 książki
 
Mam nadzieję, że wrzesień będzie tak samo udany. Zarówno pod względem czytelniczym, jak i prywatnym. Choć zapowiada się miesiącem bardzo pracowitym, to zaczyna się jakoś tam układać w moim życiu zawodowym. Jednak cichutko, żeby nie zapeszać :)
Jutro 1 września, więc tym, którzy wybierają się do szkoły życzę dobrej energii na cały rok szkolny.
Udanego wieczoru!
Źródło

piątek, 29 sierpnia 2014

Brigitte Melzer - Elyria. Polowanie na czarownice

Źródło

Ona, w której złotych oczach płoną ognie Dziewiątego Piekła, uwolni swoją magię w postaci wszystko niszczącej pożogi i tym samym przyniesie światu wybawienie lub pogrąży go w wiecznej ciemności. [cytat z książki] 

Autor: Brigitte Melzer
Tytuł: Elyria. Polowanie na czarownice 
Tytuł oryginału: Elyria. Im Visier der Hexenjäger
Data wydania: sierpień 2012 rok
Wydawnictwo: Świat Książki
Strony: 320
Ocena: 3/10 - słaba 



Książkę Brigitte Melzer znalazłam zupełnie przez przypadek w bibliotece. Moją uwagę przykuł tytuł powieści, a także adekwatna do tytułu okładka. Motyw czarownic w literaturze jest mi bardzo bliski, świat magii i czarów od zawsze mnie interesował. Między innymi dlatego skusiłam się na tę książkę. Jednak podczas czytania moje zainteresowanie malało… 

Opis książki: 
Powieść przedstawia losy młodej dziewczyny, Elyrii, która wraz z trupą komediantów tuła się od miasta do miasta. Pewnego dnia wraz ze swoim bratem znajduje złoty medalion, który został skradziony ze Świątyni. Elyria chcąc uniknąć kłopotów postanawia odłożyć go na miejsce. Jednakże zostaje posądzona o kradzież cennego przedmiotu, a także dostaje miano czarownicy. Z początku oskarżona niesłusznie, lecz, jak się później okazuje, dziewczyna nieświadomie zyskuje moc, nad którą nie potrafi zapanować. Ocalona od spalenia na stosie, nie może wrócić do rodziny. Na jej drodze staje Ardan, który chce nauczyć dziewczynę panować na mocą. Spotyka ich wiele przeciwności losu, a wszystkie wydarzenia prowadzą do prastarej przepowiedni… 

Moja opinia: 
Książka należy do gatunku fantasy. Bardzo lubię powieści tego rodzaju, w tym przypadku nic mi ze sobą nie grało. Historia od pierwszych stron zaciekawia czytelnika, natomiast później czułam się jakby ktoś wylał na mnie kubeł zimnej wody. Chaotyczna akcja wraz z nieciekawymi bohaterami spowodowała, że poczułam się lekko zdezorientowana.  
Elyria. Elyria... przecież to idealne imię dla czarownicy. Szkoda, że w tym przypadku (nie)czarownicy. Dziewczyna próbuje być silna i niezależna, jednak zupełnie jej się to nie udaje. Ma ogromne trudności z zapanowaniem nad swoją mocą. Kolejni bohaterowie, współtowarzysze niedoli dziewczyny, to postacie bez skazy. Gotowi na poświęcenie życia dla Elyrii. Mam poczucie, że autorka nie potrafiła znaleźć złotego środka – dziewczynę uczyniła biedną "sierotką", a mężczyzn silnych i honorowych. Trochę szkoda, bo postacie mogły być naprawdę dużą zaletą tej książki. Oczywiście i tu został nam nakreślony wątek miłosny, który w ogóle mnie nie zainteresował.
Nie uchwyciłam w ogóle klimatu epoki, w którym rozgrywała się akcja. Czas czarownic i wątek polowań jest tak ogromnie ciekawy.. Autorka zupełnie się nad tym nie skupiła. W książce brak tej tajemnicy i magii, a tym właśnie charakteryzuje się gatunek fantasy.
Styl Brigitte Melzer jest bardzo pospolity. Nieskomplikowane dialogi, czasem dość naciągane opisy nie porywają. Jednak rozumiem, że jest to debiut literacki autorki.
Teraz pewnie zapytacie, czy książka ma jakieś plusy? Tak. Książkę czyta się błyskawicznie. Także zakończenie powieści było dobrze poprowadzone. Na pochwałę zasługuje również zachwycająca okładka.  

Podsumowanie 
Książka nie wniosła w moje czytelnicze życie nic nowego. Rozczarowałam się. Nie będę polecać tej lektury. Nie jest to powieść najwyższych lotów, i nie należy się po niej spodziewać wiele. Jednak myślę, że może młodszym czytelniczkom Elyria skradłaby serce :)

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: 
Czytam fantastykę II
http://magicznyswiatksiazki.pl/czytam-fantastyke-2014/

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Ina Knobloch - Perfumiarz

Źródło


Kiedy tylko wracały wspomnienia, ruszał przed siebie. Jego sława go wyprzedzała. [cytat z książki] 

Autor: Ina Knobloch
Tytuł: Perfumiarz 
Tytuł oryginału: Der Duftmacher
Wydawnictwo: Telbit
Strony: 349
Ocena: 6/10 - dobra


Kiedy pewnego dnia spotkałam się z książką Iny Knobloch, po przeczytaniu opisu na okładce moim pierwszym skojarzeniem było Pachnidło Patricka Ta wspaniała powieść to jedna z moich ulubionych. Być może dlatego do książki debiutującej autorki podeszłam z pewną rezerwą. Autorka napisała tę książkę zainspirowana życiem i talentem twórcy wody kolońskiej, Giovanniego Marii Fariny. Jednakże jej debiut literacki, w którym stworzyła portret sławnego perfumiarza przypadł mi do gustu. Ta książka, do ostatniej strony jest przesiąknięta aromatami, smakami i emocjami…

Opis książki:
Rodzina Farinów jest niezwykła. Wszyscy jej członkowie mają niezwykły dar powonienia, dzięki czemu ich interes z olejkami zapachowymi cieszy się dużą popularnością w całych Włoszech. W ich wspólnocie to nos decydował czy ziemia jest gotowa na siew, czy nadawała się na założenie winnicy bądź sadu owocowego. To zapach decydował o wszystkim.
W 1685 roku na świat przyszedł Giovanni Maria Farina. Już od chwili narodzin było wiadomo, że odbiera zapachy intensywniej niż pozostali członkowie rodziny. Chłopiec dorastał, a jego zmysł stawał się coraz bardziej wrażliwy. Potrafił węchem rozpoznać dosłownie wszystko. Po ukończeniu 14 lat wyrusza ze swoją babcią do Wenecji, aby uczyć się fachu perfumiarza i metod pozyskiwania zapachu. Wówczas tworzy wspaniałe kompozycje zapachowe. Zyskuje tym samym grono odbiorców jak i pamiętliwych wrogów. Poza tym bez pamięci zakochuje się w ślicznej Antonii, dla której chce stworzyć najpiękniejsze perfumy, pierwsze z dodatkiem alkoholu. Jednak ktoś usilnie chce mu pokrzyżować plany. Bernardo, wiejski chłopak, daleki krewny Giovanniego próbuje oczernić chłopaka w oczach dziewczyny. Za wszelką cenę chce zniszczyć łączące ich uczucie.   

Moja opinia:
Książka jest ciekawym połączeniem historii znanego perfumiarza, miłości i niezwykłej pasji do zapachów. Z każdej strony powieści otrzymujemy szczegółowe opisy zapachów o obco brzmiących nazwach i ich przeznaczeniu. Daje nam to szansę na wyobrażenie sobie aromatu ziół czy kwiatów. Podobało mi się wprowadzenie przy każdym nowym rozdziale informacji na temat roślin, produktów czy składników zapachu, przysłów oraz krótkich opowiadań.
Perfumiarz to z pewnością książka, która zaskakuje. Fabuła jest bardzo ciekawa i umiejętnie poprowadzona. Od pierwszych stron zdajemy sobie sprawę, że najważniejsze są zapachy. Ponadto samą fabułę dopełnia wątek miłosny.   
Ina Knobloch przedstawiła nam wiele postaci, niektóre rzeczywiste a niektóre fikcyjne. Niesamowicie wykreowała postać samego perfumiarza. Człowieka żyjącego w realnym świecie. Zasłynął jako twórca pierwszych perfum, nazwanych później „eau de Cologne”, czyli wodą kolońską. Wyłania się nam obraz człowieka wrażliwego, z początku nieśmiałego, a zarazem ogarniętego pasją tworzenia zapachów. Jego życie na kartach powieści śledzimy z zapartym tchem. Niestety, większość postaci wymieniona w powieści, w tym ukochana perfumiarza – Antonia są wymyślone. Muszę przyznać, iż dość irytowała mnie jej postać. Była bardzo podatna na wpływy innych. Raz przyjmowała miłość ukochanego, by za chwilę dać wiarę pogłoskom i plotkom.
Oprócz bohaterów wymyślonych pojawiają się również postacie historyczne w tym jeden z najsłynniejszych muzyków tego okresu - Antonio Vivaldi.
To także niezwykła opowieść o realiach osiemnastowiecznej Europy, obyczajowości baroku i wczesnego oświecenia. Choć książka jest po części powieścią historyczną, to jednak, co do tego faktu mam mieszane uczucia.   

Podsumowanie
Czytając tę powieść, trudno nie porównywać jej do wspomnianego już Pachnidła. Obie książki łączy jeden motyw – chęć stworzenia idealnego zapachu za wszelką cenę. Jednakże perfumiarze-artyści są całkowicie różnymi ludźmi, mają inne charaktery i osobowości. Inny jest także sam klimat powieści.
Po lekturze książki nie rozczarowałam się. Książka nie podbiła mojego serca, ale czytało się ją przyjemnie. Polecam każdemu.
Ciekawostką jest to, iż perfumy „Eau de Cologne Farina” są produkowane po dziś dzień według oryginalnej receptury przez ósme już pokolenie rodu Farina.


Recenzja bierze udział w wyzwaniu:
Kiedyś przeczytam
Aktualny postęp wyzwania: 2/22 

Grunt to okładka 
http://sylwuch.blogspot.com/p/grunt-to-okadka.html?showComment=1404145145214


P.S. Co sądzicie o wyglądzie bloga? Lepiej czy wręcz przeciwnie? :)

sobota, 23 sierpnia 2014

Philippa Gregory - Kochanice króla

Źródło

Jedne kobiety doprowadzają mężczyzn do szaleństwa, a inne nie mają tego daru. [cytat z książki] 

Autor: Philippa Gregory 
Tytuł: Kochanice króla 
Tytuł oryginału: The Other Boleyn Girl
Cykl: Tudorowski (tom 2) 
Wydawnictwo: Książnica
Strony: 704
Ocena: 9/10 - wybitna

W ostatnim czasie powieści historyczne na dobre zagościły w moim repertuarze czytelniczym. Tym razem wybór padł na książkę dotyczącą panowania króla Henryka VIII Tudora pod wymownym tytułem Kochanice króla. Philippa Gregory na kartach powieści ukazała nam historię rywalizacji dwóch sióstr – Anny i Marii Boleyn o względy króla Anglii. Znany z bujnego życia, aż szcześciokrotnie żonaty król na stałe zagościł w szeroko rozumianej kulturze. Książka stała się bardzo popularna, a nawet doczekała się doskonałej ekranizacji (klik). Powieść o ciekawej tematyce i całkiem pochlebnych recenzjach – nie ma co się zastanawiać, pozostaje tylko czytać. 

Opis książki:
Przenosimy się do XVI wiecznej Anglii, na dwór Henryka VIII. Walka o władzę i wpływy na dworze to codzienność. Młodziutka, zaledwie czternastoletnia, Maria Boleyn została wydana za Wilhelma Careya, bliskiego doradcę króla. Wówczas jej starsza siostra Anna wraca do Anglii. Gdy wychodzi na jaw, że królowa Katarzyna Aragońska nie może dać Henrykowi syna, rodzina Boleynów wykorzystuje być może jedyną i niepowtarzalną okazję. Odsuwają Marię od męża i za wszelką cenę chcą ją wepchnąć w ramiona króla. Ma ona urodzić mu syna, który później mógłby zostać koronowany. Ich plan zostaje zrealizowany, dziewczyna zostaje faworytą Henryka. Od tej chwili Anna staje w cieniu młodszej siostry, z którą od zawsze rywalizowała. Zepchnięta do roli pomocnicy postanawia odbić siostrze Henryka wszelkimi sposobami – intrygą, kłamstwami i zdradą. Okazuje się, że po krótkim i płomiennym romansie, król znudził się młodziutką dziewczyną i oszalał na punkcie starszej siostry Marii. Ostatecznie Anna rozkochuje w sobie monarchę. Henryk spełnia wszystkie jej zachcianki, a nawet unieważnia swoje małżeństwo z Katarzyną Aragońską, by poślubić Boleynównę i koronować ją na królową. Marii nie pozostało nic innego, jak odejść w zapomnienie...  

Moja opinia:
Kochanice króla to świetnie napisana powieść historyczna. Ma wszystkie elementy jakie powinna posiadać powieść z tego gatunku. Wciągająca i przepełniona emocjami. Znakomicie poprowadzona kreacja bohaterów. Phillippa Gregory z pełną dokładnością przybliża nam postacie sióstr Boleyn. Maria i Anna były całkowicie od siebie różne. Ta pierwsza została przedstawiona jaka kobieta uległa i nieco naiwna. Anna była jej zupełnym przeciwieństwem. Kobietą z charakterem, dążąca do celu, która nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć cel – koronę królowej Anglii. Autorka idealnie oddała relacje pomiędzy siostrami – nieustanną rywalizację, dosłownie o wszystko. Ponadto, postacią godną uwagi jest sam król – Henryk VIII. Kobieciarz i tyran. Odrzucając Katarzynę Aragońską, która nie była w stanie dać mu syna zaczął interesować się młodziutką Marią. Potem i ona odeszła w odstawkę na rzecz Anny Boleyn. A Ci, którzy znają dalszą historię wiedzą, iż król nawet swojej największej miłości nie pozostał wierny.
Książka została napisana z perspektywy Marii, to ona jest w niej narratorem. Autorka doskonale przedstawiła sytuację kobiet tamtej epoki. Kobiety sprowadzonej do roli karty przetargowej, przepustki do władzy i bogactwa.
To co mnie urzekło, to idealnie przeniesiony duch epoki. Dzięki dużej dbałości o szczegóły i detale dowiadujemy się jak żyło się na ówczesnym dworze, jakie panowały zasady i obyczaje.
Autorka pisze w bardzo przystępny sposób, całkowicie zrozumiałym dla czytelnika. Oczywiście język jest stylizowany na ówczesną epokę, a mimo to odebrałam to w sposób zupełnie dla mnie naturalny. Książkę czyta się z ogromną przyjemnością.  

Podsumowanie
Kochanice króla to powieść napisana z niesamowitym rozmachem. To historia pełna miłości, namiętności, intryg i tajemnic angielskiego dworu. Autorka ukazuje nam dramatyczną walkę dwóch kobiet o jednego mężczyznę. Dlaczego nie dałam oceny maksymalnej? A no dlatego, iż momentami historia toczyła się w moim odczuciu zbyt wolno. Ale mimo to naprawdę polecam każdemu! 


Philippa Gregory Źródło
  
Recenzja bierze udział w wyzwaniu:

Książka jest Kobietą

piątek, 22 sierpnia 2014

Katarzyna Michalak - Ogród Kamili

Źródło


Nawet najczarniejsza noc kiedyś się kończy, trzeba tylko doczekać świtu. [cytat z książki]

Autor: Katarzyna Michalak 
Tytuł: Ogród Kamili 
Cykl: Seria Kwiatowa (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
Strony: 366
Ocena: 8/10 - rewelacyjna 

Większości czytelniczek twórczości Katarzyny Michalak nie muszę przedstawiać. Jednak ja do tej pory nie znałam żadnej książki napisanej przez autorkę. Na początku muszę się szczerze przyznać, że czułam pewien dystans do jej twórczości. Jednakże zupełnie niepotrzebnie. 
Ogród Kamili to pierwsza powieść z Serii Kwiatowej – cyklu powieści o przyjaźni, miłości i wybaczaniu. W jej skład wychodzą ponadto: Zacisze Gosi i Przystań Julii. 

Opis książki: 
Kamila to typowa romantyczka. Marzy o wielkiej miłości do końca życia, gromadce dzieci, własnym domu i różanym ogrodzie. Jednakże jej życie wcale nie było usłane różami. Dziewczynie w wieku szesnastu lat zmarła mama, ponadto przeżyła wielki zawód miłosny. Mężczyzna notabene, dużo starszy, odszedł bez słowa wytłumaczenia, łamiąc serce młodej dziewczyny. Po tych przeżyciach pod swój dach przygarnęła ją ciocia Łucja. Od tej pory dziewczyna zamknęła się w świecie, w którym otacza się książkami, różami i starymi domami. Choćby tymi na zdjęciach w Internecie. Mija osiem długich lat… Dziewczyna nie może zapomnieć o dawnej miłości - Jakubie. Przez te wszystkie lata Kamila pisze niego rozżalone i pełne miłości emaile. Nigdy nie dostała od niego żadnej odpowiedzi... Nie przypuszcza nawet, że jej pochopne czyny skłonią bezdusznego mężczyznę do gry. 
Życie Kamili zmienia się dosłownie z dnia na dzień. Dziewczyna pomału buduje swój świat – dostaje świetną pracę, ma przystojnego szefa, otrzymuje zlecenie remontu domu z wymarzonym ogrodem, znajduje przyjaciół. Wówczas widmo przeszłości daje o sobie znać. Kamila nie zdaje sobie sprawy, że stała się tylko pionkiem. Kto za tym wszystkim stoi? Czy marzenia Kamili się spełni? Czy znajdzie nową miłość? 

Moja opinia: 
Ogród Kamili to książka totalnie romantyczna. Nie jestem jakąś wielką zwolenniczką romantyzmu w życiu, ale historia przedstawiona na kartach powieści zauroczyła mnie. Ponadto lektura książki jest mocno zaskakująca. Wszystko układa się jak w bajce, a tu nagle w życiu bohaterów dochodzi do zawirowań i dziwnych sytuacji. Dużo się dzieje. Fabuła wciąga od samego początku, a akcja toczy się bardzo szybko.
Główna bohaterka to nieśmiała romantyczka, tak nierealna że aż strach. Mimo to kibicowałam jej z całego serca. Nie sposób jej nie lubić. Drugim świetnie wykreowanym bohaterem jest Łukasz - pracodawca Kamili. Wzór mężczyzny. Kolejny mężczyzna to Jakub. Twardy, bogaty i dążący do celu. Mimo, iż to on okazuje się tym złym to polubiłam jego postać. Autorka stworzyła też inne ciekawe postaci, choćby Gosię, bohaterkę kolejnego tomu serii. Do kompletu mamy Jankę, kobietę o dość dziwnych ideałach.
Dałam się całkowicie pochłonąć lekturze. I do końca nie wiem kiedy zleciało mi te ponad 300 stron. Autorka doskonale operuje słowem, to co otrzymałam jest naprawdę przyjemne w odbiorze (no może poza kilkoma erotycznymi scenami). Jednak zakończenie wywołało u mnie złość. Nagle fabuła została przerwana, i zostajemy z mnóstwem niedomówień i pytań pozostających bez odpowiedzi.
Książka została podzielona na rozdziały, z których każdy rozpoczyna się krótką charakterystyką konkretnego gatunku róż. Ten zabieg wprowadza doskonały klimat,. Bardzo mi się takie rozwiązanie spodobało. Czytając opis każdego z gatunków dosłownie czułam ich zapach. 

Podsumowanie 
Lektura książki pochłania całkiem. Książka jest bajką, idyllą, do której możemy uciec od szarej i smutnej codzienności. Jest to historia miłości z przeszkodami. Emocje, które nam towarzyszą podczas lektury to jak przejażdżka roller coaster’em. W lekkiej infantylności możemy doszukiwać się zarówno zalet jak i wad. Ale czy dzięki właśnie takim historiom w naszym życiu czasem zaświeci słońce? By dowiedzieć się jakie są dalsze losy bohaterki nie pozostaje mi nic innego jak zaopatrzyć się w Zacisze Gosi. A Wam życzyć przyjemnej lektury!

Katarzyna Michalak Źródło


 Recenzja bierze udział w wyzwaniu:

Kiedyś przeczytam
 Aktualny postęp wyzwania 1/22

Książka jest Kobietą
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...