Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Okładkowe Love 2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Okładkowe Love 2015. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 sierpnia 2015

Elita - Kiera Cass

Źródło

Autor: Kiera Cass
Tytuł: Elita
Cykl: Selekcja (tom 2)
Wydawnictwo Jaguar
328 stron

Ponieważ teraz należałam do niego. Wiedziałam to. Nigdy nie byłam niczego tak pewna. [cytat z książki]
 
Rywalek nie trzeba nikomu z Was przedstawiać :) Teraz przyszła pora na drugi tom - Elitę.

Do pałacu przybyło trzydzieści pięć dziewcząt. W drodze eliminacji o tytuł tej jedynej walczy ich już tylko sześć. Ami i książę Maxon stają się sobie coraz bliżsi, jednak myśli dziewczyny zajmuje Aspen, chłopak z dawnych czasów... Natomiast nastrój na dworze zaczyna przybierać niespodziewany obrót za sprawą rebeliantów... Sześć dziewcząt i jeden książę. Pytanie tylko którą z nich wybierze?

- Kriss to dobry wybór. Będzie znacznie lepszą księżniczką, niż ja bym się kiedykolwiek mogła stać. Maxon roześmiał się. - Nie jest taką prowokatorką. Bóg jeden wie, co by się stało z krajem rządzonym przez ciebie. Ja także się roześmiałam, ponieważ miał całkowitą rację. - Prawdopodobnie doprowadziłabym go do upadku. Maxon odpowiedział, nadal z uśmiechem. - Być może nasz kraj właśnie tego potrzebuje. [cytat z książki]

Podobnie jak z pierwszą częścią, Elita niesamowicie wciąga i odrywa nas od codziennych zajęć. Dynamika towarzyszy nam na każdej stronie, nie ma tu nudy. Oczywiście i w tej części dostajemy piękne bale i cudowne suknie, jest jednak i tajemnica. Autorka stworzyła świat, który potrafi zaciekawić czytelnika, ot tak, swoją prostotą. Jeśli chodzi o postacie, stają się bardziej wyraziste. Tym razem autorka zadbała o swoich bohaterów. Celeste, Marlee, Natalie, Elise, Kriss i oczywiście America. To Elita. No i Maxon, momentami trochę irytujący. Każda z postaci ma w powieści swoje pięć minut. Ciekawym elementem fabuły są oczywiście rebelianci, którzy coraz mocniej zaznaczają swoją obecność. Prosty i lekki styl autorki zdecydowanie umila nam czytanie. Grzechem z mojej strony byłoby nie wspomnieć o cudownej okładce! Wam też się podoba? ;)

W mojej ocenie Elita jest dużo ciekawsza niż pierwsza część. Jestem ogromnie ciekawa, czy Jednyna utrzyma poziom. A może będzie dużo lepsza? Niedługo się przekonam. 


Książka przeczytana w ramach wyzwania: 

 

niedziela, 26 lipca 2015

Przebudzenie - Agnieszka Lingas-Łoniewska

Źródło


Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Przebudzenie
Cykl:  Łatwopalni (tom 2)
Wydawnictwo Filia
284 strony


Winien Ci jestem wszystko, ponieważ Cię kocham. [cytat z książki]

Czasami wspomnienia nie wystarczają, nawet jeśli są najcudowniejsze na świecie. Czasami okazuje się, że trzeba schować je głęboko w sercu, pielęgnować, ale nie żyć nimi, tylko iść dalej, pozwalając, aby towarzyszyły, aby dawały wskazówki, niejednokrotnie ostrzegały, jaką drogę obrać, żeby ponownie nie popełnić błędu. [cytat z książki]

Prawda, że piękne słowa? A obiecuję, że znajdziecie ich o wiele więcej! Gdzie? W Przebudzeniu! Pierwszy tom Łatwopalnych pióra Agnieszki Lingas-Łoniewskiej zostawił we mnie ogromną pustkę i wielką niewiadomą. Stanowczo za długo opierałam się, aby przeczytać, co dalej wydarzyło się u Moniki Rudzkiej i Jarka Minca. Ale zacznijmy od początku...

Bohaterowie Łatwopalnych nie mają łatwo. Zmagając się z własną przeszłością, próbują na nowo układać własne losy. Jarek, Monika, Sylwia, Bernie, Grzesiek, Dorota. Nadeszła pora na wielkie zmiany w życiu każdego z nich. Czu uda im się wyprostować swoje ścieżki życiowe? Przekonajcie się sami ;)

Już kilka książek Agnieszki Lingas-Łoniewskiej mam za sobą, i wiem, że jej książki charakteryzują się tym, że podczas ich czytania jesteśmy na bohaterów wściekli, mamy ochotę ich uderzyć, a z drugiej strony trzymamy za nich mocno kciuki. Więc i tym razem przyszykowałam się na roller coaster emocji i przeżyć. I nie pomyliłam się!
Chylę czoła przed talentem pani Lingas-Łoniewskiej! Losy Moniki i Jarka przez długi czas chodziły po mojej głowie... Życiowe zmagania bohaterów, porażki i rozczarowania, i to wszystko na nie całych trzystu stronach. Znajdziemy tu także motyw kryminalny, bardzo zgrabnie wpleciony w całą historię. No i oczywiście obowiązkowy soundtrack, który uwielbiam! Autorka nie skupia się tylko i wyłącznie na losach dwójki naszych głównych bohaterów, rozwija kolejne postacie i wątki poboczne. Dzięki temu fabuła okazała się znacznie ciekawsza i emocjonująca. I muszę przyznać, że tytuł idealnie oddaje charakter powieści... Przepiękna okładka tylko łączy wszystko, w jedną spójną całość. Tylko zacznijcie od pierwszego tomu :) A ja już zacieram ręce na deser, zakończenie trylogii! 

Miłość, przyjaźń i życiowe dylematy, to wszystko znajdziecie na kartach tej powieści. Zapewniam Was, że ta historia zostanie z Wami przez długi czas.

Muszę się Wam przyznać, że coraz bardziej przekonuję się do ebooków :) Choć i tak tradycyjne książki darzę nieograniczoną miłością :)

Książka przeczytana w ramach wyzwania:
  

sobota, 21 marca 2015

Bram Stoker - Dracula



Autor: Bram Stoker 
Tytuł: Dracula 
Wydawnictwo Vesper 
Liczba stron 430 
Ocena: 10/10 !

Opublikowana w 1897 roku powieść Dracula irlandzkiego pisarza Brama Stokera uchodzi za klasykę gatunku grozy. Tym samym została uznana za wybitną powieść wszech czasów. 
Przerażający hrabia Dracula, kto o nim nie słyszał? Pierwowzór wampira - blada twarz, ostre kły, upiorne oczy i nieustanne pragnienie ludzkiej krwi. To było moje drugie podejście do tej książki. Pierwsze miało miejsce bardzo dawno temu i było zupełnie nieudane, byłam chyba zbyt niedojrzała. A mimo upływu lat hrabia Dracula wciąż przeraża... Tym razem było to kapitalne spotkanie! 

Kocham szarość, mrok i ciemność nocy, lubię być sam, a za najodpowiedniejsze towarzystwo uznaję własne myśli.*  

Jonathan Harker, młody prawnik, mieszkający w Anglii, wyrusza do Transylwanii na spotkanie z hrabim Draculą. Początkowo miła wizyta, zaczyna przybierać co raz to dziwniejszy obrót… W tym wypadku ciężko opowiedzieć fabułę książki nie zdradzając przy tym zbyt dużo szczegółów. Dlatego też nie będę Wam zabierać przyjemności odkrywania nowych wątków :)

Historia o Draculi została ujęta w formie listów, wycinków prasowych czy fragmentów dzienników głównych bohaterów, co wiąże się z narracją pierwszoosobową. Dzięki temu opowieść jest prowadzona w sposób niespotykany i ciekawy. Taki zabieg pozwala nam na wnikliwą analizę wszystkich emocji i przeżyć bohaterów, jak również obserwujemy wszystkie wydarzenia z kilku perspektyw.
Stworzony przez irlandzkiego pisarza klimat grozy jest naprawdę niebywały! Niepokojące stopniowanie napięcia towarzyszy nam przez całą lekturę... I ten nieustający dreszcz przebiegający po plecach. Tu ważne jest każde przeczytane przez nas słowo, które trzeba czytać powoli, bez żadnego pośpiechu. Powieść stworzona przez Brama Stokera jest idealnym przykładem powieści gotyckiej – upiorny zamek, tajemnicze zaułki, szaleństwo i nieustający zapach krwi.
Przepiękny literacki język oddaje niezwykły charakter tej książki. Barwne opisy pozwalały działać mojej wyobraźni. Tym razem powieść zaintrygowała mnie od pierwszej przeczytanej strony i z wielką ciekawością czytałam kolejne. Ostrzegam Was, że historia Draculi wciąga niesamowicie. Ogromnie żałuję, że mam ją już za sobą. I uwielbiam tę piękną okładkę!
Polecam także film Drakula (1992) z Garym Oldmanem w roli głównej. Jednym słowem, genialny film!

Piekło ma swoją cenę.*


Ilustracja z książki. Zdjęcie własne.

Posłuchajcie!
 

Podsumowując, ta powieść to klasyka, którą warto znać! Idealna dla osób, które chcą poznać wampira, który nie świeci w słońcu, a pragnie ludzkiej krwi! 

Książka przeczytana w ramach wyzwania: 

poniedziałek, 16 marca 2015

Philip Kazan - Apetyt



Autor: Philip Kazan 
Tytuł: Apetyt 
Wydawnictwo Znak 
Liczba stron: 574 
Ocena: 7/10 – bardzo dobra 

Przepiękna, wzbudzająca apetyt okładka książki Philipa Kazana od razu przykuła moją uwagę, kiedy samotnie stała na półce w księgarni. Zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po jej treści. Pełna niewiedzy zabrałam się za lekturę całkiem smakowitej powieści i moje obawy odeszły w zapomnienie. 

Ukryłem konia w małym zagajniku migdałowców za oborą, rozłożyłem pled na nierównym klepisku i wyciągnąłem wino kupione w Poggibonsi oraz chustkę, na której ułożyłem kolację: dwie kiełbaski, plaster pecorino, jabłko, jedną czwartą bochenka twardego chleba z mąki kasztanowej oraz miseczkę zgniecionych rodzynek. Nic z tego nie wydawało się smaczne. Ba, żadna z tych rzeczy nie wyglądała nawet na jedzenie.*

Opis książki:
Nino jest geniuszem smaku, zna smak każdej potrawy, każdego przedmiotu. Jego dar dla jednych jest błogosławieństwem, inni uznają go za przekleństwo. We Florencji, mieście artystów, Nino uczy się łączyć smaki, aby uwieść każdego smakosza potraw. Jego ucztom nie potrafią się oprzeć Medyceusze, kardynałowie, a nawet sam papież. Wówczas kiedy jego ukochana Tessina zostaje zmuszona do ślubu z podstarzałym arystokratą, artysta użyje najwykwintniejszych smaków, by odzyskać ukochaną...

Moja opinia:
Lektura powieści Philipa Kazana przypomina dzieło Patricka Suskinda Pachnidło, jednak w tym przypadku autor skupił się na innym zmyśle człowieka – smaku. Obszerną książkę przeczytałam z wielką przyjemnością i ku mojemu zdziwieniu dość szybko.
Książka została napisana niezwykle pięknym i literackim językiem. Wiele pięknych opisów robi niesamowite wrażenie i można się nimi delektować bez końca. Autor w całkiem zgrabny sposób połączył historię i sztukę z bardzo dobrze napisanym wątkiem romansowym. Liczne zwroty akcji tylko uatrakcyjniają lekturę.
Philip Kazan zabiera nas do ówczesnej Florencji Medyceuszy, która mąci zmysły! Autor z niezwykłą dokładnością oddał renesansowy klimat Florencji, gdyż razem z bohaterami zostajemy wciągnięci w świat smaków, aromatów i barw. Jakbyśmy byli w stanie poczuć wanilię, gałkę muszkatołową czy cynamon.
Głównym bohaterem książki i zarazem pierwszoosobowym narratorem jest młody Nino Latini, dobrze zapowiadający się malarz. Chłopak ma jeszcze jeden talent – zna wszystkie smaki. ten młody chłopak przypomniał mi jak bardzo lubię gotować, a ostatnio trochę zaniedbałam swoją pasję.
Z wielką radością podczas lektury spotykałam się z licznymi, tak dobrze znanymi mi postaciami historycznymi.Niezwykle smakowita okładka przykuwa wzrok czytelnika. I obiecuje wyśmienitą ucztę literacką!


Znalazłem garnek, w którym gotowałem: pływały w nim wciąż białe kawałki ryb, jedną, pokruszoną, ktoś pozostawił na dnie. Wziąłem trochę mięsa i włożyłem do ust. Było słodkie, pozbawione rybnego smaku, konsystencją przypominało królika. Kwaśny owocowy sok wpasował się idealnie w ziemisty, soczysty smak cynamonu niczym miecz w swoją pochwę. Oto danie, które wywołało uśmiech na ustach maestra.*

Podsumowanie: 
Opowieść Philipa Kazana jest wyjątkowa. Przede wszystkim jest to książka o pasji gotowania, miłości, namiętności i ludzkich słabościach. Polecam Wam tę smakowitą ucztę :)


Książka przeczytana w ramach wyzwania:  
~ Kiedyś przeczytam (22/30) 
~ Okładkowe Love

* cytaty pochodzą z książki Apetyt

piątek, 13 marca 2015

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Braterstwo krwi



Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska 
Tytuł: Braterstwo krwi 
Cykl: Zakręty losu (tom 2) 
Wydawnictwo Novae Res 
Liczba stron: 330 
Ocena: 9/10 – wybitna

Zakręty losu, pierwsza część trylogii o braciach Borowskich - Krzysztofie i Łukaszu, którą miałam okazję niedawno przeczytać wywarła na mnie ogromne wrażenie! Z wielką przyjemnością znów dałam się wciągnąć niesamowitej historii, która skutecznie chwyta za serce.

RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY!
 
Coś drgnęło w jego duszy, miał wrażenie, że zaraz się udusi, że ma problem z oddychaniem. Kiedyś, dawno temu, też widział takie przerażenie w oczach kobiety. Kobiety, która bała się jego. I która potem się zabiła. Przez niego.*

Opis książki: 
Katarzyna i Krzysztof po traumatycznych przeżyciach starają się żyć w miarę normalnie. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, bo przecież mafia nie wybacza i nie zapomina. I wkrótce mecenas Krzysztof Borowski znów otrzyma propozycję nie do odrzucenia, a „zły” brat powróci… Nieco zmieniony, by raz na zawsze zamknąć niechlubny rozdział w swoim życiu. Jednak na swojej drodze spotka kobietę po przejściach, której będzie musiał pomóc. Czy ją odrzuci, tak jak niegdyś Magdę, przyrodnią siostrę Katarzyny? Czy tym razem naszym bohaterom uda się wyjść cało z każdej opresji? I co stanie się z Lukasem? Czy odnajdzie swoje szczęście?

Moja opinia: 
Jestem absolutnie zachwycona! Mamy dramat, sensację i romans, a ponadto wszystko zgrabnie i ładnie połączone w całość. Ta książka, może nie jest najlepszą w dorobku autorki, ale pod względem emocjonalnym po prostu rewelacyjna. Niesamowita gra emocji i ich cały wachlarz! Nie znajdziemy tu cukierkowatych historii rodem z Kopciuszka, ale prawdziwą miłość, której siła potrafi pokonać wszelkie przeciwności losu i nie zdarza się co dzień. Historia stara i banalna jak świat, ale niesamowicie mnie dotknęła. Dlaczego? Nie umiem Wam tego wytłumaczyć. Musicie mi to wybaczyć.   
Z wielką przyjemnością wróciłam do dobrze znanych mi bohaterów – Katarzyny, Krzysztofa i Łukasza. Łukasza, który przechodzi na naszych oczach niesamowitą metamorfozę pod wpływem kobiety. Z faceta, który lubi szybkie dziewczyny i szybkie pieniądze, staje się czułym i kochającym mężczyzną. Więcej Wam zdradzać nie mogę. 
Autorka porusza wiele ważnych kwestii, o których często zapominamy w tym zaganianym świecie. Porusza problem przemocy psychicznej i fizycznej, finansowego uzależnienia od męża. Przypomina czym jest przebaczenie, matczyna miłość i braterska krew, która przetrzyma wszystkie problemy.
Po raz kolejny powieść pióra Agnieszki Lingas – Łoniewskiej nie dała mi żadnej chwili wytchnienia. Jak zaczęłam czytać, to musiałam dobrnąć do samego końca. Bardzo rzadko zdarza mi się płakać przy lekturze. Jednak tu, łzy płynęły same…
Przyznaję, że nie mogę się doczekać ostatniego tomu, który już czeka na półce.
Po raz kolejny autorka na końcu książki dołączyła cudowną playlistę, której mogłabym słuchać bez końca!



Podsumowanie:
Czy muszę pisać coś więcej? Wydaje mi się, że nie.

Książka przeczytana w ramach wyzwania: 
~ Klucznik 2015 (coś czerwonego) 
~ Okładkowe Love
 
~ cytat pochodzi z książki Braterstwo krwi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...