Autor:
Grzegorz Krzymianowski
Tytuł:
Anomalie
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Liczba
stron: 208
Ocena:
7/10 – bardzo dobra
Anomalia,
czyli odchylenie od wartości typowej bądź średniej. Takie zjawiska obserwujemy
każdego dnia. Ale czy anomalie mogą występować w naszym codziennym, zwykłym życiu?
W życiu dwojga ludzi? Autor Grzegorz Krzymianowski pokazuje, że tak.
Opis książki:
Ona i on. Bez ślubu, dzieci i zobowiązań. Żyją razem, a jednak osobno. Łączą
ich jedynie pozory. Ich życie zamienia się w szereg teatralnych gestów i
mechanicznych odruchów. To jedyne, co ich otacza, gdyż nawet przyjaciele nie
wierzą w miłość. Mężczyzna zaczyna podejrzewać swoją partnerkę o zdradę.
Tanie romansidło w szufladzie z dedykacją i młody reżyser w boku idealnie
wpisują się w motyw niewierności. Zazdrość, paranoja czy jednak skok w bok? Mimo wszystko,
to nie opowieść o niewierności jej czy jego, a o codziennych trudach w związku, który
nie zawsze jest sielanką… Jak potoczą się losy tej pary? Przekonajcie się
sami.
Moja opinia:
Anomalie to na swój sposób książka inna niż wszystkie. Choć jej temat wydaje się tak banalny, to jednak został ujęty w nietuzinkowy sposób. Podczas czytania wyśmienitej prozy, nie opuszczały mnie skojarzenia związane z twórczością Erica E. Schmitta. Tu także rządzą pragnienia i uczucia bohaterów. Niesamowicie wiarygodne i bliskie nam postacie, a także często nieco przejaskrawione sytuacje z życia zmuszają do refleksji. Autor pokazuje świat takim jaki jest – brutalnie, bez ubarwień i bez zbędnego gadania. Charakterystyczny styl narracji oraz niezwykle bogate słownictwo pozwala zrozumieć niezwykłą złożoność tematu, jak i samych bohaterów. Co ciekawe czytelnik znajduje się w centrum wydarzeń, gdyż cała akcja rozgrywa się w umyśle głównego bohatera. To za jego sprawą obserwujemy kolejne wydarzenia, pełne niedomówień, emocji czy uczuć.
Anomalie to na swój sposób książka inna niż wszystkie. Choć jej temat wydaje się tak banalny, to jednak został ujęty w nietuzinkowy sposób. Podczas czytania wyśmienitej prozy, nie opuszczały mnie skojarzenia związane z twórczością Erica E. Schmitta. Tu także rządzą pragnienia i uczucia bohaterów. Niesamowicie wiarygodne i bliskie nam postacie, a także często nieco przejaskrawione sytuacje z życia zmuszają do refleksji. Autor pokazuje świat takim jaki jest – brutalnie, bez ubarwień i bez zbędnego gadania. Charakterystyczny styl narracji oraz niezwykle bogate słownictwo pozwala zrozumieć niezwykłą złożoność tematu, jak i samych bohaterów. Co ciekawe czytelnik znajduje się w centrum wydarzeń, gdyż cała akcja rozgrywa się w umyśle głównego bohatera. To za jego sprawą obserwujemy kolejne wydarzenia, pełne niedomówień, emocji czy uczuć.
Podsumowanie:
Opowieść Grzegorza Krzymianowskiego to opowieść uniwersalna. Dla każdego. Obserwujemy ogrom dramatu, który być może każdego dnia rozgrywa się gdzieś obok czy ponad nami. Dramat dwojga ludzi, których związek powoli się rozpada. Związku, do którego z butami weszła rutyna i brak uczuć. Polecam jak najbardziej zapoznać się z lekturą!
Opowieść Grzegorza Krzymianowskiego to opowieść uniwersalna. Dla każdego. Obserwujemy ogrom dramatu, który być może każdego dnia rozgrywa się gdzieś obok czy ponad nami. Dramat dwojga ludzi, których związek powoli się rozpada. Związku, do którego z butami weszła rutyna i brak uczuć. Polecam jak najbardziej zapoznać się z lekturą!