| |
| Źródło: Internet |
Autor : Sławomir
Koper
Tytuł: Miłość w Powstaniu Warszawskim
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
Tytuł: Miłość w Powstaniu Warszawskim
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
Strony: 335
Ocena: 7+/10
Ocena: 7+/10
Sławomir
Koper – historyk, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Autor wielu publikacji
dotyczących dziejów obyczajowości i życia codziennego – w tym Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji
i Rzymie. Serca czytelników skradł serią o elitach II Rzeczpospolitej,
którą również miałam okazję przeczytać. Moim zdaniem ta pozycja jest zupełnie
inna od poprzednich.
O powstaniu
warszawskim pisano już nie raz, nie dwa. Bez wątpienia była to jedna z
największych bitew miejskich w czasie drugiej wojny światowej. Dyskusja wśród
historyków dotycząca sensu zrywu z góry skazanego na porażkę trwa i będzie
trwała nadal. Tu nie ma jednej subiektywnej oceny, i jednego słusznego zdania. Powstanie
zakończyło się klęską, a jego konsekwencje widać po dziś dzień. Pamięć o nim i o
jego uczestnikach jest bardzo żywa i chyba zawsze będzie.
Powstańcy często
są utożsamiani z odwagą, patriotyzmem i zapałem do walki do ostatniego tchu.
Jednakże nie należy zapominać, iż to też byli zwykli ludzie. I tak właśnie przedstawia
ich autor.
Śledzimy
losy zakochanych młodych ludzi – sanitariuszek, łączniczek, kurierów czy powstańców.
Jesteśmy obserwatorami ślubów czy pogrzebów. Często w atmosferze walk jedno
niestety nie wykluczało drugiego. Wspólny ślub nieraz kończył się pogrzebem w
masowej, nieoznakowanej mogile.
Uwagę
przykuwa historia „Nowaka” – czyli kuriera Armii Krajowej Jana Nowaka-Jeziorańskiego
i jego małżonki. Ich ślub tak naprawdę był odprawiony w przerwach pomiędzy
pogrzebami. Jednak mimo wszystko ich długoletnie małżeństwo było najjaśniejszą
kartą w historii miłości powstańczych.
Sławomir
Koper przybliża nam okropieństwo tamtych dni. Nadał książce formę wywiadów,
cytuje obszerne fragmenty wypowiedzi ocalałych. Książka posiada również aparat
naukowy – znajdziemy w niej przypisy oraz bibliografię.
Tych kilka
miłosnych historii pozwala nam spojrzeć na powstańców z zupełnie innej
perspektywy. Spacerując po Warszawie, Starym Mieście w pędzie codziennych spraw
i bieganiny nie zapominajmy, że w tym miejscu ginęli młodzi ludzie, którzy chcieli
normalnie żyć i kochać. 63 dni walki i 63 nocy, i miłość, która pozwalała na
chwilę zapomnieć o koszmarze walk.
Zdecydowanie polecam!
Zdecydowanie polecam!
Nie opuściła ukochanego mężczyzny, dla niej słowa przysięgi małżeńskiej: "że cię nie opuszczę aż do śmierci", nie były pustym frazesem. [cytat z książki]
