![]() |
| Źródło |
Autor:
Maria Bogucka
Tytuł: Maria Stuart
Data wydania: 2009 rok
Wydawnictwo: Ossolineum
Strony: 297
Ocena: 7/10 – bardzo dobra
Tytuł: Maria Stuart
Data wydania: 2009 rok
Wydawnictwo: Ossolineum
Strony: 297
Ocena: 7/10 – bardzo dobra
Gdybym zapytała
dziś kogokolwiek, kto spośród szkockich monarchów jest mu najlepiej znany,
zapewne najczęściej udzielaną odpowiedzią byłaby Maria Stuart. Prawdziwa famme
fatale, której tragiczne losy wystarczyłyby na nie jeden, lecz kilka ciekawych
życiorysów.
Już same narodziny
Marii Stuart wydają się tragiczne. W brutalnym świecie XVI – wiecznej Europy to
syn-dziedzic był bardziej wyczekiwany niż córka. Umierający król Szkocji, Jakub
V dowiaduje się, że dziecko wydane na świat przez jego małżonkę Marię de Gusie,
to nie wyczekiwany męski potomek, lecz tylko! dziewczynka. Maria została
koronowana na królową Szkocji w wieku zaledwie sześciu.
![]() |
| Franciszek II i Maria Stuart Źródło |
Informacja ta
dotarła do króla Anglii, Henryka VIII Tudora, który postanowił wydać swojego
pięcioletniego wówczas syna Edwarda za Marię Stuart. Było to rozsądne
rozwiązanie połączenia dwóch narodów o odmiennej religii i kulturze. Gwarantem
wykonania umowy miało być wysłanie Marii na dwór angielski. Matka Marii, Maria
de Guise, katoliczka z francuskiego rodu Gwizjuszy, stanowczo sprzeciwiła się
takiej umowie. Poza tym wykryła również tajny zapis mówiący o tym, iż w przypadku
przedwczesnego zgonu Marii, Szkocja miałaby przypaść królowi Anglii. Tudor nie
krył oburzenia. Wpadł w furię, dlatego matka i córka zostały bezpiecznie ukryte
na zamku Stirling. A królowi pozostało zgodzić się na wydanie Marii do Anglii
dopiero po ukończeniu przez nią dziesiątego roku życia.
Wówczas zaczęto snuć nowe plany mariażu Marii. Po śmierci Henryka VIII na tron wstąpił jego syn z trzeciego małżeństwa, dziesięcioletni Edward. Szkoccy lordowie przypuszczali, że angielski władca zrezygnuje ze szkockiej narzeczonej. Nic bardziej mylnego. Gdy szpiedzy angielscy dotarli do zamku Stirling, okazało się, że matka i córka zniknęły.
Wówczas zaczęto snuć nowe plany mariażu Marii. Po śmierci Henryka VIII na tron wstąpił jego syn z trzeciego małżeństwa, dziesięcioletni Edward. Szkoccy lordowie przypuszczali, że angielski władca zrezygnuje ze szkockiej narzeczonej. Nic bardziej mylnego. Gdy szpiedzy angielscy dotarli do zamku Stirling, okazało się, że matka i córka zniknęły.
Król Francji,
Henryk II proponował małżeństwo z jego nowo narodzonym synem, delfinem
Franciszkiem, co miałoby doprowadzić do zjednoczenia Francji i Szkocji pod
jednymi rządami. Maria miała być wysłana do Francji, gdzie Henryk II zaoferował
jej wykształcenie i wychowanie. Po raz pierwszy Maria ujrzała swojego
narzeczonego w St. Germain pod Paryżem. Franciszek był bladym i chorowitym
dzieckiem i przypuszcza się, iż królowa Maria nie zaznała ze swym małżonkiem
uciech alkowy. Natomiast Maria była zdrową, pełną energii, wykształconą i
wesołą dziewczyną. Kochała poezję, taniec i śpiew. Ubierała się modnie i z
gustem.
24 kwietnia 1558 poślubiła delfina Franciszka w katedrze Notre Dame w Paryżu. W tym samym roku na tron wstąpiła Elżbieta, córka Henryka VIII i jego drugiej żony Anny Boleyn. Pretensje do tronu angielskiego mogła sobie rościć Maria Stuart, jako prawnuczka króla Anglii Henryka VII. Od początku swojego panowania Elżbieta, uważała więc Marię za niebezpieczną rywalkę, a sama Marię Elżbietę za uzurpatorkę. Stosunki z Elżbietą ograniczały się tylko do listów. Obie wzbraniały się przed spotkaniem, a tym bardziej przed zawarciem jakiejkolwiek umowy. Gdy zmarł król Francji Henryk II, jego następcą został Franciszek II, a jego żona Maria świeciła triumfy. Niestety sielanka nie trwała długo. W czerwcu 1560 roku zmarła jej matka, a pół roku później mąż. Jego następca, 10 - letni brat Karol IX oddał władzę w ręce matki, Katarzyny Medycejskiej.
Wobec takiego rozwoju wydarzeń Maria wróciła do swojego królestwa. Pusty pałac w Holyrood, w niczym nie przypominał pałaców francuskich. Królowa zagubiona w nowej sytuacji nie potrafiła się odnaleźć. Wkrótce Maria Stuart wyszła powtórnie za mąż. Jej drugi ślub nie był już tak radosny i huczny, choć po raz pierwszy Maria była zakochana. Lord Darnley był jej dalekim kuzynem, prawnukiem króla Anglii Henryka VII. Wkrótce jej miłość zmieniła się w odrazę i pogardę. Królowa wówczas zaszła w ciążę. Odepchnęła męża od łoża, co on uznał za największą zniewagę. 19 czerwca 1566 roku Maria po długim porodzie wydała na świat syna Jakuba.
24 kwietnia 1558 poślubiła delfina Franciszka w katedrze Notre Dame w Paryżu. W tym samym roku na tron wstąpiła Elżbieta, córka Henryka VIII i jego drugiej żony Anny Boleyn. Pretensje do tronu angielskiego mogła sobie rościć Maria Stuart, jako prawnuczka króla Anglii Henryka VII. Od początku swojego panowania Elżbieta, uważała więc Marię za niebezpieczną rywalkę, a sama Marię Elżbietę za uzurpatorkę. Stosunki z Elżbietą ograniczały się tylko do listów. Obie wzbraniały się przed spotkaniem, a tym bardziej przed zawarciem jakiejkolwiek umowy. Gdy zmarł król Francji Henryk II, jego następcą został Franciszek II, a jego żona Maria świeciła triumfy. Niestety sielanka nie trwała długo. W czerwcu 1560 roku zmarła jej matka, a pół roku później mąż. Jego następca, 10 - letni brat Karol IX oddał władzę w ręce matki, Katarzyny Medycejskiej.
Wobec takiego rozwoju wydarzeń Maria wróciła do swojego królestwa. Pusty pałac w Holyrood, w niczym nie przypominał pałaców francuskich. Królowa zagubiona w nowej sytuacji nie potrafiła się odnaleźć. Wkrótce Maria Stuart wyszła powtórnie za mąż. Jej drugi ślub nie był już tak radosny i huczny, choć po raz pierwszy Maria była zakochana. Lord Darnley był jej dalekim kuzynem, prawnukiem króla Anglii Henryka VII. Wkrótce jej miłość zmieniła się w odrazę i pogardę. Królowa wówczas zaszła w ciążę. Odepchnęła męża od łoża, co on uznał za największą zniewagę. 19 czerwca 1566 roku Maria po długim porodzie wydała na świat syna Jakuba.
![]() |
| Królowa Maria Stuart Źródło |
Jedyną osobą, któremu wówczas ufała, był jej sekretarz Dawid Rizzo. Wkrótce stał się dla niej niezastąpiony. Oskarżono, go nawet o to, że był kochankiem Marii, co raczej było wymysłem jej męża i miało pomóc w pozbyciu się zaufanego doradcy królowej. W tym czasie zawiązał się spisek przeciwko Darnleyowi. Z początkiem 1567 roku nakłoniony przez Marię, przybył do Edynburga. Nocą z 9 na 10 lutego 1567 roku dom zniszczyła eksplozja, a mąż królowej został znaleziony martwy w ogrodzie. To wydarzenie wydawało się dla Marii wybawieniem. O to morderstwo oskarżono hrabiego Bothwella i samą królową. Pojawiły się pogłoski, jakoby Maria była kochanką hrabiego. Dowodem miały być tzw. listy ze szkatułki - kilkanaście listów i sonetów napisanych rzekomo przez Marię. Wobec tych dowodów grupa duchownych i arystokratów szkockich zażądała od Marii, aby poślubiła Bothwella. Gdy ta odmówiła Bothwell pojmał ją, uwięził w zamku Dunbar i zmusił do małżeństwa, które zawarto 15 maja 1567 roku. Po miesiącu od zawarcia związku przeciwko Marii wybuchł bunt. Maria została pojmana i uwięziona, a jej mężowi udało się uciec. Ceną jaką musiała zapłacić była abdykacja na rzecz syna Jakuba. Parę miesięcy później Maria podjęła nieudaną próbę ucieczki i buntu. Wtedy podjęła ona decyzję, która doprowadziła ją do zguby. Maria postanowiła schronić się w Anglii u Elżbiety I.
Z początku
Elżbieta była przychylna Marii i chętnie udzieliła jej schronienia, lecz
wkrótce królowa Szkocji stała się obiektem knowań Elżbiety. Królowa uwięziła
Marię na dziewiętnaście długich lat, całkowicie izolując od świata. Przez te
wszystkie lata Marii towarzyszyli liczni szpiedzy, którzy przekazywali jej
korespondencję. Jednakże została ona z powodzeniem przechwycona. Wszystkim
spiskowcom zasądzono wyroki śmierci. Elżbieta sprytnie wykorzystała nadarzającą
się okazję i osądziła także Marię. Skazano ją na śmierć, wyrok podpisano 8
lutego 1587 roku. Maria Stuart przyjęła wyrok godnie, a śmiem twierdzić, że
może nawet radośnie. Maria została ścięta w głównej sali zamku Fotheringhay.
Jej głowa spadła dopiero za drugim uderzeniem katowskiego topora. Egzekucja
Marii Stuart stworzyła precedens, gdyż jeszcze nigdy królowa nie została
ścięta.
Biografia Marii Stuart napisana przez Marię Bogucką to bardzo ciekawa lektura. Autorka wspaniale opisała życie królowej Szkocji od początku do końca. Nie jest bezkrytyczna, wymienia wady i zalety Marii Stuart, dając w ten sposób obiektywny opis jej życia. Choć jak wiadomo przy biografiach trudno zachować pełny obiektywizm. Bardzo szczegółowo przytacza daty i miejsca wydarzeń. Autorka biografii oddaje klimat epoki, w której przyszło żyć Marii. Książka zawiera również ciekawe ilustracje, które z pewnością dodają atrakcyjności książce.
Polecam miłośnikom historii i biografii.
P.S. Przepraszam, ale dopadła mnie niemoc czytelnicza.. I kompletny brak czasu.. Wyjeżdżam na kilka dni, z zapasem książek u boku...
Recenzja
bierze udział w wyzwaniu:
Kiedyś
przeczytam
Aktualny
postęp wyzwania 5/22



