Autor:
Leslie Daniels
Tytuł: W łóżku z Nabokovem
Wydawnictwo Świat Książki
Liczba stron 336
Ocena 4/10
Tytuł: W łóżku z Nabokovem
Wydawnictwo Świat Książki
Liczba stron 336
Ocena 4/10
Seria książek Leniwa
Niedziela większości z Was jest pewnie doskonale znana i zapewne lubiana. Kolejny
tytuł z wspomnianej serii jaki wpadł w moje ręce, to książka o dość dwuznacznym
tytule W łóżku z Nabokovem. Nie mogę
napisać, że powaliła mnie ona na kolana i zapamiętam ją na długi czas. Ale
najpierw przejdźmy do fabuły...
Czterdzieste
urodziny Barb zbliżają się wielkimi krokami, a jej życie właśnie legło w
gruzach. Rozwodzi się z mężem po latach małżeństwa, traci dom i prawo do opieki
nad dziećmi – Darcy i Samem. Kobieta na nowo próbując ułożyć sobie życie,
wynajmuje dom, w którym mieszkał sam pisarz Vladimir Nabokov. Kiedy podczas
porządków znajduje nieznany dotąd manuskrypt, który być może napisał sam
mistrz, jej życie diametralnie zmienia się na lepsze.
Zabawna
i odprężająca książka! Być może w sam raz na leniwą niedzielę. Ale okładka mówiła
o życiowej mądrości i drugim dnie, który miał płynąć z wykreowanej historii. Ja
niestety takowego nie znalazłam. Próba ukazania głównej bohaterki, Barb jako
kobiety z dużym bagażem życiowym w moim odczuciu było kompletnie niedopracowane
i momentami dość chaotyczne. Choć muszę przyznać, że Barb to postać kobiety
silnej i niezależnej, która próbuje na nowo odbudować swój zburzony świat. Niestety żaden z pozostałych bohaterów nie wyróżniał się jakoś szczególnie i nie przykuł mojego zainteresowania.
Krótkie rozdziały powieści powodują, że książkę czyta się w błyskawicznym tempie. Ponadto język autorki, jest bardzo potoczny i lekki, w sam raz na leniwe popołudnie. Nie mogę napisać, że kompletnie straciłam czas na tę historię, jednak momentami była dla mnie zbyt schematyczna. Jednak mimo wszystko, kiedy chce się odpocząć od cięższych lektur, ta propozycja wydaje się idealna.
Krótkie rozdziały powieści powodują, że książkę czyta się w błyskawicznym tempie. Ponadto język autorki, jest bardzo potoczny i lekki, w sam raz na leniwe popołudnie. Nie mogę napisać, że kompletnie straciłam czas na tę historię, jednak momentami była dla mnie zbyt schematyczna. Jednak mimo wszystko, kiedy chce się odpocząć od cięższych lektur, ta propozycja wydaje się idealna.
Książka przeczytana w ramach wyzwania: