Autor:
Joanna Jax
Tytuł:
Dziedzictwo von Becków
Wydawnictwo:
Videograf
Liczba
stron: 405
Ocena:
8/10 - rewelacyjna
Lubię
czytać historie pełne emocji, rodzinnych dramatów i tajemnic. Dlatego też po
debiut Joanny Jax sięgnęłam z wielką przyjemnością. To napisana z wielkim
rozmachem wielowątkowa saga rodzinna, trzymająca w napięciu do ostatniej
strony.
Nienawiść najbardziej niszczy nas
samych. Powoduje, że przestajemy dostrzegać piękno wokół siebie.*
Opis książki:
To opowieść o skomplikowanych losach polskiej nauczycielki Marii Tarnowskiej i niemieckiego oficera SS Wernera von Becka oraz ich potomków. Dramatyczne koleje życia rozgrywają się na przestrzeni niemal osiemdziesięciu lat, przenosząc czytelnika z przedwojennego Wolnego Miasta Gdańsk, okupowanego Olkusza i Krakowa, prowansalskiej wsi, aż do Polski czasów obecnych. Autorka stworzyła piękną i wzruszającą historię o wielkiej miłości, nienawiści, zazdrości i trudnych relacjach rodzinnych.
Moja opinia:
Dziedzictwo von Becków to historia o zakazanej miłości, która nie miała prawa się zdarzyć. To jedna z tych miłości z ogromnymi przeciwnościami losu, i aż do grobowej deski. Niezwykle wciągająca książka. Z czystej ciekawości dalszych losów nie mogłam się od niej dosłownie oderwać, aż do samego zakończenia. Wartka akcja brnie do przodu, natomiast czytelnikowi pozostaje dać się całkowicie porwać historii. Czytając książkę przeżywamy nieustanną huśtawkę emocji. Kiedy wszystko wydaje się już ułożone i proste, nagle los chce inaczej i rzuca wielkie kłody pod nogi naszych bohaterów. Ogromnym plusem powieści są kreacje postaci. Głęboko zapadają w pamięć, bo żadna z nich nie jest ideałem. Przyjmujemy ją z wszystkimi zaletami i wadami. Jak to bywa w sagach rodzinnych, mamy wówczas do czynienia z wieloma bohaterami, co czasem może wzbudzić pewien dyskomfort przy czytaniu. Jednak tu każda z postaci jest tak różna, że nie ma mowy o jakiejkolwiek pomyłce. Bardzo polubiłam każdego z bohaterów i za każdego z nich trzymałam mocno kciuki. Byłam ogromnie ciekawa jak potoczą się ich dalsze losy. Przeżywałam z nimi wzloty i upadki. Nieraz im współczułam, a innym razem miałam ochotę walnąć w głowę. Styl i język autorki jest lekki, co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Autorka prowadziła czytelnika za rękę przez okrutne lata wojny, czasy okupacji, komunizmu aż do czasów współczesnych. Jednakże te wszystkie wydarzenia historyczne są jedynie dodatkiem, tu najważniejsze są postacie i ich rozterki życiowe.
Podsumowanie:
Zdecydowanie udany debiut polskiej autorki. Dla wielbicieli sag rodzinnych to obowiązkowa pozycja! Natomiast pozostali na pewno znajdą w tej pięknej historii coś dla siebie. Polecam ogromnie!
To opowieść o skomplikowanych losach polskiej nauczycielki Marii Tarnowskiej i niemieckiego oficera SS Wernera von Becka oraz ich potomków. Dramatyczne koleje życia rozgrywają się na przestrzeni niemal osiemdziesięciu lat, przenosząc czytelnika z przedwojennego Wolnego Miasta Gdańsk, okupowanego Olkusza i Krakowa, prowansalskiej wsi, aż do Polski czasów obecnych. Autorka stworzyła piękną i wzruszającą historię o wielkiej miłości, nienawiści, zazdrości i trudnych relacjach rodzinnych.
Moja opinia:
Dziedzictwo von Becków to historia o zakazanej miłości, która nie miała prawa się zdarzyć. To jedna z tych miłości z ogromnymi przeciwnościami losu, i aż do grobowej deski. Niezwykle wciągająca książka. Z czystej ciekawości dalszych losów nie mogłam się od niej dosłownie oderwać, aż do samego zakończenia. Wartka akcja brnie do przodu, natomiast czytelnikowi pozostaje dać się całkowicie porwać historii. Czytając książkę przeżywamy nieustanną huśtawkę emocji. Kiedy wszystko wydaje się już ułożone i proste, nagle los chce inaczej i rzuca wielkie kłody pod nogi naszych bohaterów. Ogromnym plusem powieści są kreacje postaci. Głęboko zapadają w pamięć, bo żadna z nich nie jest ideałem. Przyjmujemy ją z wszystkimi zaletami i wadami. Jak to bywa w sagach rodzinnych, mamy wówczas do czynienia z wieloma bohaterami, co czasem może wzbudzić pewien dyskomfort przy czytaniu. Jednak tu każda z postaci jest tak różna, że nie ma mowy o jakiejkolwiek pomyłce. Bardzo polubiłam każdego z bohaterów i za każdego z nich trzymałam mocno kciuki. Byłam ogromnie ciekawa jak potoczą się ich dalsze losy. Przeżywałam z nimi wzloty i upadki. Nieraz im współczułam, a innym razem miałam ochotę walnąć w głowę. Styl i język autorki jest lekki, co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Autorka prowadziła czytelnika za rękę przez okrutne lata wojny, czasy okupacji, komunizmu aż do czasów współczesnych. Jednakże te wszystkie wydarzenia historyczne są jedynie dodatkiem, tu najważniejsze są postacie i ich rozterki życiowe.
Podsumowanie:
Zdecydowanie udany debiut polskiej autorki. Dla wielbicieli sag rodzinnych to obowiązkowa pozycja! Natomiast pozostali na pewno znajdą w tej pięknej historii coś dla siebie. Polecam ogromnie!
Recenzja w ramach wyzwania:
________________________________________________________
Niedawno dotarła do mnie niespodzianka od Lustra Rzeczywistości za ukończone wyzwanie! Tej książki Katarzyny Michalak nie czytałam, a sama kartka świąteczna jest fantastyczna, prawda? :) Jeszcze raz serdecznie dziękuję, dziękuję!
Jak świąteczne przygotowania? Choinki już ubrane? ;)
* cytat pochodzi z książki Dziedzictwo von Becków