Autor:
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł:
Braterstwo krwi
Cykl:
Zakręty losu (tom 2)
Wydawnictwo
Novae Res
Liczba
stron: 330
Ocena:
9/10 – wybitna
Zakręty losu, pierwsza część trylogii o
braciach Borowskich - Krzysztofie i Łukaszu, którą miałam okazję niedawno
przeczytać wywarła na mnie ogromne wrażenie! Z wielką przyjemnością znów dałam się
wciągnąć niesamowitej historii, która skutecznie chwyta za serce.
RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY!
Coś drgnęło w jego duszy, miał
wrażenie, że zaraz się udusi, że ma problem z oddychaniem. Kiedyś, dawno temu,
też widział takie przerażenie w oczach kobiety. Kobiety, która bała się jego. I
która potem się zabiła. Przez niego.*
Katarzyna
i Krzysztof po traumatycznych przeżyciach starają się żyć w miarę normalnie. Jednak
przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, bo przecież mafia nie wybacza i nie
zapomina. I wkrótce mecenas Krzysztof Borowski znów otrzyma propozycję nie do
odrzucenia, a „zły” brat powróci… Nieco zmieniony, by raz na zawsze zamknąć
niechlubny rozdział w swoim życiu. Jednak na swojej drodze spotka kobietę po
przejściach, której będzie musiał pomóc. Czy ją odrzuci, tak jak niegdyś Magdę,
przyrodnią siostrę Katarzyny? Czy tym razem naszym bohaterom uda się wyjść cało
z każdej opresji? I co stanie się z Lukasem? Czy odnajdzie swoje szczęście?
Moja opinia:
Jestem
absolutnie zachwycona! Mamy dramat, sensację i romans, a ponadto wszystko zgrabnie i
ładnie połączone w całość. Ta książka, może nie jest najlepszą w dorobku
autorki, ale pod względem emocjonalnym po prostu rewelacyjna. Niesamowita gra emocji
i ich cały wachlarz! Nie znajdziemy tu cukierkowatych historii rodem z
Kopciuszka, ale prawdziwą miłość, której siła potrafi pokonać wszelkie przeciwności losu i nie zdarza się co dzień. Historia stara i banalna jak
świat, ale niesamowicie mnie dotknęła. Dlaczego? Nie umiem Wam tego
wytłumaczyć. Musicie mi to wybaczyć.
Z wielką przyjemnością wróciłam
do dobrze znanych mi bohaterów – Katarzyny, Krzysztofa i Łukasza. Łukasza,
który przechodzi na naszych oczach niesamowitą metamorfozę pod wpływem kobiety.
Z faceta, który lubi szybkie dziewczyny i szybkie pieniądze, staje się czułym i
kochającym mężczyzną. Więcej Wam zdradzać nie mogę.
Autorka porusza wiele
ważnych kwestii, o których często zapominamy w tym zaganianym świecie. Porusza problem
przemocy psychicznej i fizycznej, finansowego uzależnienia od męża. Przypomina
czym jest przebaczenie, matczyna miłość i braterska krew, która
przetrzyma wszystkie problemy.
Po
raz kolejny powieść pióra Agnieszki Lingas – Łoniewskiej nie dała mi żadnej
chwili wytchnienia. Jak zaczęłam czytać, to musiałam dobrnąć do samego końca. Bardzo
rzadko zdarza mi się płakać przy lekturze. Jednak tu, łzy płynęły same…
Przyznaję,
że nie mogę się doczekać ostatniego tomu, który już czeka na półce.
Po raz kolejny autorka na końcu książki dołączyła cudowną playlistę, której mogłabym słuchać bez końca!
Czy muszę pisać coś więcej? Wydaje
mi się, że nie.
Książka
przeczytana w ramach wyzwania:
~
Klucznik 2015 (coś czerwonego)
~
Okładkowe Love