![]() |
| Źródło |
Autor: Kendare Blake
Tytuł: Anna we Krwi
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Strony: 319
Ocena: 6/10
Tytuł: Anna we Krwi
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Strony: 319
Ocena: 6/10
Tytułowy bohater Cas Lowood zmaga
się z ogromnym ciężarem. Odziedziczył po ojcu sztylet athame, którym zabija
umarłych. Wcześniej zajmował się tym jego ojciec, lecz zginął w walce z duchem. W akcie
zemsty Cas ciągle podróżuje wraz z matką, by chłopak mógł śledzić i zabijać duchy. Gdy przybywają do kolejnego miasteczka, miało być tak jak zawsze. Szybko i bez świadków. Chłopak miał zabić zjawę nazywaną przez mieszkańców Anną we Krwi. Wszystko
miało pójść zgodnie z planem, jednak nie spodziewał się takiego obrotu sprawy.
Musi zgładzić obłożoną klątwą dziewczynę, istotę o ogromnej mocy. Anna będzie jego
najtrudniejszym zadaniem, czy mu podoła? Czy ta historia skończy się szczęśliwie?
Przekonajcie się sami.
Po Annę we Krwi sięgnęłam z powodu okładki. Przyciąga uwagę i jest to ogromny plus. Widzimy dziewczynę stojącą do nas tyłem, ubraną w śnieżnobiałą sukienkę ubrudzoną krwią. Grafika przykuwa wzrok – mroczna a zarazem taka niewinna. Patrząc na nią właśnie na taki klimat w książce liczyłam. Otrzymałam zupełnie coś innego. Czegoś mi zabrakło w powieści. Książka nie jest zła – jednakże ja miałam inne wyobrażenie.
Po Annę we Krwi sięgnęłam z powodu okładki. Przyciąga uwagę i jest to ogromny plus. Widzimy dziewczynę stojącą do nas tyłem, ubraną w śnieżnobiałą sukienkę ubrudzoną krwią. Grafika przykuwa wzrok – mroczna a zarazem taka niewinna. Patrząc na nią właśnie na taki klimat w książce liczyłam. Otrzymałam zupełnie coś innego. Czegoś mi zabrakło w powieści. Książka nie jest zła – jednakże ja miałam inne wyobrażenie.
Pierwszoosobowa narracja daje nam
szkic emocji towarzyszących Casowi. Akcja jest zdecydowanie dynamiczna, wiele
się dzieje. Czytelnik nie ma prawa się nudzić. Na pierwszy plan wysuwa się próba zabicia Anny. Cas snuje plany, poznaje swoich towarzyszy, którzy próbują mu pomóc. Znajdziemy tu nawet
wątek miłosny.
Autorka pisze lekko i prosto, a
jednocześnie doskonale operuje słowem. Powieść czyta się bardzo szybko. Ogromną zaletą jest magia, która
pojawia się cały czas i ma duże znaczenie w fabule powieści.
Anna we Krwi jako powieść ma swoje plusy i minusy.
Książka była ciekawa. Czytałam ją bez nacisku, polubiłam bohaterów a
zakończenie mnie zaciekawiło. Książkę polecam każdej osobie, która czerpie przyjemność
w czytaniu opowieści o paranormalnych mocach z wątkiem miłosnym w tle.
![]() |
| Kendare Blake Źródło |
Recenzja bierze udział w wyzwaniu Grunt to okładka.
P. S. Serdecznie dziękuję za ponad 1000 wyświetleń w tak krótkim czasie :) To daje mocnego kopa do przodu!

