środa, 6 sierpnia 2014

Kendare Blake - Anna we Krwi

Źródło
Autor: Kendare Blake 
Tytuł: Anna we Krwi 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Strony: 319
Ocena: 6/10

Tytułowy bohater Cas Lowood zmaga się z ogromnym ciężarem. Odziedziczył po ojcu sztylet athame, którym zabija umarłych. Wcześniej zajmował się tym jego ojciec, lecz zginął w walce z duchem. W akcie zemsty Cas ciągle podróżuje wraz z matką, by chłopak mógł śledzić i zabijać duchy. Gdy przybywają do kolejnego miasteczka, miało być tak jak zawsze. Szybko i bez świadków. Chłopak miał zabić zjawę nazywaną przez mieszkańców Anną we Krwi. Wszystko miało pójść zgodnie z planem, jednak nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Musi zgładzić obłożoną klątwą dziewczynę, istotę o ogromnej mocy. Anna będzie jego najtrudniejszym zadaniem, czy mu podoła? Czy ta historia skończy się szczęśliwie? Przekonajcie się sami.

Po Annę we Krwi sięgnęłam z powodu okładki. Przyciąga uwagę i jest to ogromny plus. Widzimy dziewczynę stojącą do nas tyłem, ubraną w śnieżnobiałą sukienkę ubrudzoną krwią. Grafika przykuwa wzrok – mroczna a zarazem taka niewinna. Patrząc na nią właśnie na taki klimat w książce liczyłam. Otrzymałam zupełnie coś innego. Czegoś mi zabrakło w powieści. Książka nie jest zła – jednakże ja miałam inne wyobrażenie. 
Pierwszoosobowa narracja daje nam szkic emocji towarzyszących Casowi. Akcja jest zdecydowanie dynamiczna, wiele się dzieje. Czytelnik nie ma prawa się nudzić. Na pierwszy plan wysuwa się próba zabicia Anny. Cas snuje plany, poznaje swoich towarzyszy, którzy próbują mu pomóc. Znajdziemy tu nawet wątek miłosny.
Autorka pisze lekko i prosto, a jednocześnie doskonale operuje słowem. Powieść czyta się bardzo szybko. Ogromną zaletą jest magia, która pojawia się cały czas i ma duże znaczenie w fabule powieści.
Anna we Krwi jako powieść ma swoje plusy i minusy. Książka była ciekawa. Czytałam ją bez nacisku, polubiłam bohaterów a zakończenie mnie zaciekawiło. Książkę polecam każdej osobie, która czerpie przyjemność w czytaniu opowieści o paranormalnych mocach z wątkiem miłosnym w tle. 

Kendare Blake Źródło
 Recenzja bierze udział w wyzwaniu Grunt to okładka

P. S. Serdecznie dziękuję za ponad 1000 wyświetleń w tak krótkim czasie :) To daje mocnego kopa do przodu!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...