czwartek, 14 maja 2015

Dmitry Glukhovsky - Metro 2033



Autor: Dmitry Glukhovsky 
Tytuł: Metro 2033 
Seria: Uniwersum Metro 2033 
Wydawnictwo Insignis 
Liczba stron 592 

Długo wzbraniałam się przed tym tytułem. Mimo jej popularności i wielu pozytywnych opinii i recenzji. Ostatecznie Metro 2033 trafiło do mnie jako prezent i czekało na mojej półce na lepsze czasy. W końcu nadszedł ten moment, kiedy to zdecydowałam się sięgnąć po książkę. I zadaję sobie pytanie: dlaczego tak późno?

Rok 2033. Post-nuklearna Moskwa. I setki podziemnych tuneli moskiewskiego metra, które spełniają rolę schronu przed promieniowaniem i nieznanymi do tej pory formami życia. Ocalała część społeczeństwa podzieliła się na podgrupy, podzielone według stacji metra, które żyją obok siebie, handlują i współpracują między sobą. 
Bohater książki, Artem, aby ocalić swoją "stację" WOGN przed Czarnymi, jest zmuszony do wyprawy na drugi koniec wspomnianego metra. Podczas ekspedycji pokonuje liczne niebezpieczeństwa i poznaje nowe społeczności. Czy pomoc zdąży dotrzeć na czas? Przekonajcie się sami, warto. 
Ponura wizja zniszczonego świata, który tak naprawdę schodzi do podziemi. Mutanty i potwory, niezwykłe przygody, a to wszystko okraszone nutką filozofii. Idealnie, prawda? 
Od samego początku zostałam wciągnięta w wir toczącej się akcji. Nie zauważyłam większych błędów w wątkach, wszystko układało się w jednolitą, spójną powieść. Należy przyznać, że na jakiś schemat nie można tu narzekać, jest różnorodnie i ciekawie. Językowo, po prostu mistrzostwo. Bardzo realistyczne opisy nadawały książce nadzwyczajnego charakteru i wielkiego rozmachu. Mamy mały przedsmak tego, jak może wyglądać życie w takiej rzeczywistości, w której tak naprawdę jedyną obowiązującą walutą jest broń. Podczas lektury, cały czas miałam wrażenie, jakbym przeniosła się wraz z bohaterami do moskiewskiego metra i z nimi przeżywała wszystkie przygody i problemy - brak żywności czy prądu. Za to należą się autorowi wielkie słowa uznania. 
Jeśli chodzi o samych bohaterów. Postać Artema, może nieco zwyczajna, jednak na tle toczących się wydarzeń wypada dobrze, podobnie jak i pozostałe postacie. Wątek filozoficzny został idealnie wpleciony w zarysowaną fabułę. Autor uświadamia nam, że każdy z nas powinien znaleźć swoje miejsce na ziemi, nieważne gdzie by to nie było. I przypomina nam o tym, że człowiek jest istotą społeczną, ale i osobną jednostką ludzką. Przyznaję, że momentami miałam nawet ochotę przyklasnąć autorowi za wysnute idee.  
Jestem zachwycona i oczarowana. Polecam wszystkim! A dla fanów literatury fantastycznej to lektura obowiązkowa :)  

Książka przeczytana w ramach wyzwania:
Zrezygnowałam z oceny typowo cyfrowej. Po mojej opinii doskonale można wyczuć czy dana książka, oczywiście tylko i wyłącznie według mnie, jest średnia czy rewelacyjna! :) 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...