Witajcie,
mam okropne wyrzuty sumienia. W ogóle nie miałam czasu ani na czytanie ani na odwiedzanie Waszych blogów. Z moich planów zawodowych niestety nic nie wyszło, więc teraz z pewnością wszystko wróci do normy...
Książki przeczytane we wrześniu:
1. Michelle Zink - Proroctwo sióstr
2. Agatha Christie - I nie było już nikogo
3. Suzanne Collins - Igrzyska śmierci. W pierścieniu ognia
4. Sarah Blakley-Cartwright - Dziewczyna w czerwonej pelerynie
5. Maria Bogucka - Maria Stuart
6. Anna Klejzerowicz - Córka czarownicy
7. Richelle Mead - Melancholia sukuba
Książki przeczytane w ramach wyzwania:
Książka jest Kobietą - 4 książki
Czytam fantastykę II - 3 książki
Grunt to okładka - 1 książki
Kiedyś przeczytam - 4 książki
Kiepskie wyniki, ale cóż zrobić.
Dni robią się coraz krótsze, wieczory coraz zimniejsze.. Najlepszym przyjacielem staje się książka, koc, herbata i koty do kompletu. Zastanawiam się nad motywem przewodnim tej jesieni. Poznanie twórczości konkretnego autora, bądź czytanie jednego gatunku. Pomyślałam o twórczości sióstr Bronte od zawsze tak zachwalanej... Proponujecie coś jeszcze? Czekam na pomysły ;)
Trzymajcie się ciepło. I nie dajcie się jesiennej aurze...
![]() |
| Źródło |
