środa, 22 lipca 2015

Kelley Armstrong - Wezwanie

Źródło

Autor: Kelley Armstrong
Tytuł: Wezwanie
Cykl: Najciemniejsze moce (tom 1)
Wydawnictwo Zysk i S-ka
356 stron

Problemem jest nie to, czy możesz uciec, ale to, czy będziesz chciał. [cytat z książki]

Chloe Saunders. Normalna i zwyczajna piętnastoletnia dziewczyna. Z mnóstwem błahych problemów. Jednak jej codzienne, zwykłe życie staje się tylko szarym wspomnieniem, a wszystko to sprawka duchów... Wkrótce dziewczyna zostaje skierowana do ośrodka dla "trudnej młodzieży"- Lyle House, gdzie zaczynają się dziać rzeczy co najmniej dziwne. Dziewczyna za wszelką cenę musi odkryć prawdę, albo na zawsze pozostanie w ośrodku dla obłąkanych... 


Szybka i dynamiczna akcja powieści nie pozwala na oderwanie się od relacjonowanych wydarzeń, nieraz zaskakujących. Tematyka całkiem bliska mojemu sercu - wiedźmy, magia i inne dziwadła, więc tym bardziej całkiem przyjemnie spędziłam czas przy tej lekturze. Tajemniczy i magiczny nastrój, który towarzyszył mi cały czas naprawdę uatrakcyjnia lekturę. Postacie są ciekawie wykreowane, tajemnicze a żadne z nich nie pozostaje gdzieś w tyle. Jeśli chodzi o główną bohaterkę - Chloe, to dziewczyna rozkochana w filmach i to właśnie one przysłaniają jej rzeczywistość. Choć muszę przyznać, że skradła moją sympatię od pierwszej strony. Według mnie okładka jest całkiem miła dla oka. Nietypowa. Styl i język pisarki jest bardzo prosty i łatwy w odbiorze. Chociaż pojawiło się kilka irytujących, ciągle powtarzających się wyrazów. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kelley Armstrong, ale czy ostatnie to się okaże. Warto nadmienić, że jest to pierwsza część cyklu, więc może w niedalekiej przyszłości wrócę do przygód Chloe. 

Podsumowując - polecam! Jest to dobry i niezobowiązujący tytuł na letni wieczór. Skusicie się? ;)

Wsytd... Przegapiłam urodziny swojego bloga, jednak nie ma co oglądać się za siebie :) Powoli wracam do żywych i do kochanej blogosfery! :)

Książka przeczytana w ramach wyzwania:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...