![]() | ||
| Źródło |
Autor: Katarzyna Bonda
Tytuł: Pochłaniacz
Cykl: Cztery żywioły Saszy Załuskiej (tom 1)
Wydawnictwo Muza
672 strony
Życie jest jak oddech. Mamy ograniczoną pulę
uderzeń serca. Niepotrzebnie marnujemy je na wahanie, strach czy złość.
Zawsze będą tacy, którzy chcą nas ciągnąć, kusić, przekonywać, że
wiedzą, co dla nas lepsze. A trzeba po prostu iść naprzód, znaleźć dla
siebie powietrze. Takie, którym chcemy oddychać. [cytat z książki]
Od dłuższego czasu „chodziła” za mną... Katarzyna Bonda, głośne nazwisko w świecie polskiego kryminału. Na własnej skórze musiałam przekonać się o fenomenie jej tytułów. Uwierzcie, że naprawdę było warto!
1993. Zima. W nieznanych okolicznościach ginie nastoletnie rodzeństwo. Dwadzieścia lat później, po kilkuletnim pobycie, do Polski powraca Sasza Załuska, profilerka. Do kobiety zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego. Podejrzewa, że jego wspólnik - były piosenkarz i autor przeboju "Dziewczyna z północy", chce go zabić. Sasza niechętnie angażuje się w tę dziwną i pogmatwaną sprawę. Jednak kobieta szybko przekona się, że wszystkie zdarzenia prowadzą do jednej piosenki, hitu sprzed lat…
Wielkie szczęście zawsze słono kosztuje. Tylko kłopoty są za darmo. [cytat z książki]
Ogromne tomisko, które pochłania się w oka mgnieniu! Imponuje straszna szczegółowość fabuły. Podobnie jak doskonałe złączenie wszystkich wątków w jedną, logiczną całość. Ta historia niesamowicie wciąga czytelnika – wszystkie wydarzenia, do których dochodzimy po sznurkach do celu nie dają wytchnienia. Fabuła trzyma czytelnika w ciagłym napięciu. Kto zabił, czy Sasza znajdzie mordercę? Kim jest tajemnicza Dziewczyna z północy? Te pytania towarzyszyły mi w czasie lektury książki. A zakończenie – zaskakuje i szokuje.
1993. Zima. W nieznanych okolicznościach ginie nastoletnie rodzeństwo. Dwadzieścia lat później, po kilkuletnim pobycie, do Polski powraca Sasza Załuska, profilerka. Do kobiety zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego. Podejrzewa, że jego wspólnik - były piosenkarz i autor przeboju "Dziewczyna z północy", chce go zabić. Sasza niechętnie angażuje się w tę dziwną i pogmatwaną sprawę. Jednak kobieta szybko przekona się, że wszystkie zdarzenia prowadzą do jednej piosenki, hitu sprzed lat…
Wielkie szczęście zawsze słono kosztuje. Tylko kłopoty są za darmo. [cytat z książki]
Ogromne tomisko, które pochłania się w oka mgnieniu! Imponuje straszna szczegółowość fabuły. Podobnie jak doskonałe złączenie wszystkich wątków w jedną, logiczną całość. Ta historia niesamowicie wciąga czytelnika – wszystkie wydarzenia, do których dochodzimy po sznurkach do celu nie dają wytchnienia. Fabuła trzyma czytelnika w ciagłym napięciu. Kto zabił, czy Sasza znajdzie mordercę? Kim jest tajemnicza Dziewczyna z północy? Te pytania towarzyszyły mi w czasie lektury książki. A zakończenie – zaskakuje i szokuje.
Wielkie ukłony dla autorki, za
niebywałe przygotowanie się do napisania tego tytułu. Podczas czytania
nietrudno poczuć specyficzny klimat kryminału. Przyznaję, że w czasie lektury nieraz
towarzyszył mi pewien niepokój. Choć nie znajdziemy tu brutalnych opisów, a
jedynie logikę i jeszcze raz logikę.
Szasza Załuska, kobieta
nietuzinkowa, inteligenta z bagażem doświadczeń na barkach. No i ten jej zawód.
Profiler, który ma za zadanie stworzyć domniemany portret przestępcy. I to
właśnie jej profesja sprawia, że zostaje wmieszana w świat przestępców, mafii i
brudnych pieniędzy. Szasza to niezwykła bohaterka, którą nietrudno jest polubić.
Jak wspomniałam wcześniej zmaga się z własną przeszłością. Nałóg, którym jest alkohol nie daje o sobie tak łatwo
zapomnieć. Lecz kobietę cechuje wielka siła walki z uzależnieniem. Podobnie jest z pozostałymi bohaterami, których cechuje bardzo dobra kreacja. Katarzyna Bonda sprawiła, że wszystkie postacie stają się nam bliskie i szybko się z nimi utożsamiamy.
Są w życiu momenty, które zmieniają jego bieg
na zawsze. Po nich nic już nie będzie takie samo. Bóg czuwa nad nami,
daje nam duży kredyt zaufania, prowadzi. Ale to my podejmujemy decyzje.
Jest wszechwiedzący, wszechmocny, może, ale nie chce nas do niczego
zmuszać. Nie powie: wybierz tak, bo to dla ciebie lepsze. Tylko
wskazuje: oto dobro, a to zło. Wybieraj. Czasem jednak zło ukrywa się
pod postacią piękna. I dajemy się uwieść. Nie ma ludzi złych, są tylko
ci, którzy dokonali złych wyborów lub nie dokonali ich wcale. I potem
pragniemy, by to był tylko sen, chwilowa ułuda, ale nie da się niczego
cofnąć. Wtedy człowiek do śmierci dążył, by naprawić błąd, podjąć inną
decyzję, cofnąć czas. [cytat z książki]
Pochłaniacz to tytuł, który Was
pochłonie w te cudowne, jesienne wieczory!
