niedziela, 8 czerwca 2014

Olga Rudnicka - Zacisze 13. Zacisze, nie takie ciche.

Źródło: Internet
Autor: Olga Rudnicka
Tytuł: Zacisze 13
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Strony: 264
Ocena: 7/10

To nie jest moje pierwsze spotkanie z książkami pióra Olgi Rudnickiej. Zaczęło się od Lilith, świetnie się ją czytało, dlatego pomyślałam przeczytam wszystkie książki, które ta autorka napisała. Idąc do biblioteki, okazało się, że jest tylko ta jedna jedyna, wszystkie były wypożyczone. Od razu stwierdziłam biorę – Zacisze 13.
Czarna komedia z wątkiem kryminalnym, przeczytałam na okładce, i pomyślałam dlaczego nie.

Zacisze 13 to nazwa ulicy w Śremie, małe miasteczko, gdzie mieszka pod owym adresem główna bohaterka Marta – nauczycielka historii a zarazem kobieta z przeszłością. To miejsce wydaje się idyllą, aż do czasu. Wraz z kolejnymi stronami towarzyszymy Marcie i Anecie – przyjaciółce głównej bohaterki, w „remoncie” – operacji logistycznej zniesienia zamrażarki do piwnicy, wylewkach, betonowaniu czy kładzeniu płytek. Marta i Aneta znajdują dwa trupy i z różnych powodów zamiast zgłosić sprawę na policję… ukrywają je w piwnicy. 
Borykają się z trupami, przestępcami, którzy szukają cennego łupu i tajemniczym przystojnym obserwatorem domu. Na dokładkę były mąż i szalona matka. To wcale nie jest spokojne miejsce. 


Moim zdaniem "Zacisze 13", to powieść komediowa z wątkiem kryminalnym. Napisana z humorem, lekka, z intrygą. To jedna z tych pozycji, przy której można odpocząć i się zrelaksować. Zabawne dialogi, fajni bohaterowie, śmieszne sytuacje, to wszystko czyta się szybko i z bananem na twarzy. Lektura do przeczytania na raz :) Z pewnością to nie jest moje ostatnie spotkanie z Olgą Rudnicką i jej bohaterami.  

Zdecydowanie polecam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...