niedziela, 29 czerwca 2014

Sarwat Chadda - Pocałunek Anioła Ciemności

Źródło: Internet
 Autor : Sarwat Chadda
Tytuł: Pocałunek Anioła Ciemności
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Strony: 318
Ocena: 5-/10 

Sarwat Chadda to brytyjski pisarz hinduskiego pochodzenia. Powieść Pocałunek Anioła Ciemności to jego debiut pisarski.
W księgarni moją uwagę przykuła ciekawa okłada – postać niezwykłej urody, dziewczyny z ogromnym mieczem w dłoni oraz ciemnej postaci w mgle. Kupując, pomyślałam czemu nie. Ale teraz o samej fabule.
Pocałunek Anioła Ciemności przedstawia świat, w którym templariusze nadal funkcjonują. Zakon ocalał i walczy z istotami z Nieziemskiego Królestwa: ghulami, wampirami, wilkołakami czy upadłymi aniołami. Mistrzem zakonu jest ojciec Billie, Arthur SanGraal (samo nazwisko przywodzi na myśl tajemnicę Świętego Grala). Zwykle dziewczyny nie wstępują do zakonu, jednak Billie jest wyjątkiem. Celem życia dziewczyny jest przygotowanie się do roli templariusza w elitarnym zakonie. Nienawidzi swojego życia, które ktoś dla niej zaplanował. Jej codzienność jest daleka od życia jej rówieśniczek. Życie Billie zmieni się, gdy pozna Mike’a – przystojnego chłopaka o tajemniczej osobowości, skrywającego mroczny sekret.
Sam początek zapowiadał się szalenie obiecująco. Podobnie jak i sama tematyka, którą poniekąd się interesuję. Zachęcona obietnicami czytałam dalej i dalej. I nic. Rozczarowała mnie ta książka. Wielość wątków została przemieszana ze sobą, nie widać w tym celu i konsekwencji. Postacie bardzo schematyczne. Ich działania są często przewidywalne. Główna bohaterka powieści, Billie jest taka zwyczajna, z pewnością nie jest tą dziewczyną z okładki, z błyskiem w oku. Jednym plusem jest to, iż książkę czyta się lekko i szybko. Pojawiło się kilka ciekawych momentów czy opisów, ale nie na tyle, żebym mogła zapamiętać tę książkę na dłużej. Raczej nie zdecyduje się na drugi tom powieści.
To co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to element różnorodności kulturowej i religijnej – żydowskiej, arabskiej i chrześcijańskiej.
Pocałunek Anioła Ciemności to taka lżejsza pozycja, nie wymagająca zaangażowania.


Nieszczęścia. Katastrofy. Kiedy dzieje się coś strasznego, zawsze się mówi: „wola boska”? Dlaczego? […] Powiem ci dlaczego. Ponieważ kiedy ludzie się boją, zawsze zwracają się do Niego. Przypominają sobie, że ich życie zależy tylko od Jego zachcianki. Życie może się zakończyć, ot tak. [cytat z książki]


Sarwat Chadda Źródło: Internet

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam fantastykę II
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...