![]() |
Źródło: Internet |
Autor : Sarwat
Chadda
Tytuł: Pocałunek
Anioła Ciemności
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Strony: 318
Ocena: 5-/10
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Strony: 318
Ocena: 5-/10
Sarwat
Chadda to brytyjski pisarz hinduskiego pochodzenia. Powieść Pocałunek Anioła
Ciemności to jego debiut pisarski.
W księgarni
moją uwagę przykuła ciekawa okłada – postać niezwykłej urody, dziewczyny z ogromnym
mieczem w dłoni oraz ciemnej postaci w mgle. Kupując, pomyślałam czemu nie. Ale
teraz o samej fabule.
Pocałunek
Anioła Ciemności przedstawia świat, w którym templariusze nadal funkcjonują.
Zakon ocalał i walczy z istotami z Nieziemskiego Królestwa: ghulami, wampirami,
wilkołakami czy upadłymi aniołami. Mistrzem zakonu jest ojciec Billie, Arthur
SanGraal (samo nazwisko przywodzi na myśl tajemnicę Świętego Grala). Zwykle
dziewczyny nie wstępują do zakonu, jednak Billie jest wyjątkiem. Celem życia
dziewczyny jest przygotowanie się do roli templariusza w elitarnym zakonie. Nienawidzi
swojego życia, które ktoś dla niej zaplanował. Jej codzienność jest daleka od
życia jej rówieśniczek. Życie Billie zmieni się, gdy pozna Mike’a –
przystojnego chłopaka o tajemniczej osobowości, skrywającego mroczny sekret.
Sam początek
zapowiadał się szalenie obiecująco. Podobnie jak i sama tematyka, którą
poniekąd się interesuję. Zachęcona obietnicami czytałam dalej i dalej. I nic.
Rozczarowała mnie ta książka. Wielość wątków została przemieszana ze sobą, nie
widać w tym celu i konsekwencji. Postacie bardzo schematyczne. Ich działania są
często przewidywalne. Główna bohaterka powieści, Billie jest taka zwyczajna, z
pewnością nie jest tą dziewczyną z okładki, z błyskiem w oku. Jednym plusem
jest to, iż książkę czyta się lekko i szybko. Pojawiło się kilka ciekawych
momentów czy opisów, ale nie na tyle, żebym mogła zapamiętać tę książkę na
dłużej. Raczej nie zdecyduje się na drugi tom powieści.
To
co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to element różnorodności kulturowej i
religijnej – żydowskiej, arabskiej i chrześcijańskiej.
Pocałunek Anioła Ciemności to taka lżejsza pozycja, nie wymagająca zaangażowania.
Pocałunek Anioła Ciemności to taka lżejsza pozycja, nie wymagająca zaangażowania.
Nieszczęścia. Katastrofy. Kiedy
dzieje się coś strasznego, zawsze się mówi: „wola boska”? Dlaczego? […] Powiem
ci dlaczego. Ponieważ kiedy ludzie się boją, zawsze zwracają się do Niego.
Przypominają sobie, że ich życie zależy tylko od Jego zachcianki. Życie może
się zakończyć, ot tak. [cytat z książki]
![]() | ||
Sarwat Chadda Źródło: Internet |
Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam fantastykę II