sobota, 22 listopada 2014

Carla Montero - Szmaragdowa tablica



Autor: Carla Montero 
Tytuł: Szmaragdowa tablica 
Wydawnictwo: Rebis 
Liczba stron: 672 
Ocena: 9/10 – wybitna


Jestem zła na siebie. Zła, że książka Carli Montero musiała czekać na mojej półce chyba rok. Jak człowiek nie zdaje sobie czasem sprawy, że ma tak wyśmienitą lekturę na półce. Wystarczy sięgnąć zanurzyć się w świecie stworzonym przez autora. Ale najpierw o fabule, potem o zachwytach… 

Opis książki: 
Akcja powieści Szmaragdowej tablicy dzieje się dwutorowo. Obydwa wątki łączy tajemniczy obraz Astrolog przypisywany rzekomo Giorgionemu, wybitnemu malarzowi epoki renesansu. Wkraczamy do świata współczesnego Madrytu. Ana prowadzi zwyczajne życie. Pracuje w Muzeum Prado, żyje u boku bogatego kolekcjonera sztuki, Konrada. Pewnego dnia mężczyzna natrafia na list z okresu drugiej wojny światowej, który naprowadza go na ślad obrazu. Konrad za wszelką cenę chce go odnaleźć. Przekonuje Anę do poszukiwań. W badaniach towarzyszy jej doktor Alain Arnoux. Człowiek z wielkim bagażem życiowym. Kobieta narażając swoje życie, wyciąga na światło dzienne sekrety, o których nikt nie miał prawa się dowiedzieć. Drugim centrum wydarzeń jest Paryż podczas niemieckiej okupacji. Adolf Hitler jest przekonany o wielkiej wartości Astrologa. Uważa, że odkryta tajemnica obrazu pozwoli rządzić mu całym światem. Major SS Georg von Bergheim dostaje jasny rozkaz: ma odnaleźć obraz Giorgionego. Poszukiwania prowadzą majora do Sarah Bauer, francuskiej Żydówki i zarazem spadkobierczyni obrazu. Rozpoczęła się gra, w której wygrywa jedna strona… Nikt nie przypuszczał, że obraz niesie za sobą takie zło… 

Moja opinia: 
Powieść Carli Montero to wyśmienita lektura. Wciągająca, aż żal odkładać na potem. Przeczytam jedną stronę, jeden rozdział… I wiecie jak to się kończy. Autorka na kilka dni zabrała mnie w szaleńczą pogoń za tajemniczym obrazem. Budowanie klimatu, odkrywanie kolejnych sekretów i zaskoczenie kolejnymi wydarzeniami to bardzo mocne punkty książki. Bohaterowie tak prawdziwi, dostarczają czytelnikowi niezapomniane wrażenia. Wielość wątków została połączona w logiczną całość. Jestem pod wrażeniem, że sama autorka nie pogubiła się w tych zawiłościach. Jak także niezwykle zadbała o szczegóły. Miałam wrażanie, że jestem niemym uczestnikiem wydarzeń. I ten poziom emocji, który utrzymuje się cały czas na wysokim poziomie. Zapytacie, który z wątków jest lepszy? Nie jestem w stanie odpowiedzieć. Każdy z nich wnosi do fabuły coś innego. Choć przyznaję, że wątek o zakazanej miłości, która nie miała prawa się zdarzyć, wywołał u mnie wielkie emocje. Książkę mimo swoich dużych gabarytów czyta się błyskawicznie, wręcz pochłania. Było mi ogromnie przykro, jak dotarłam do ostatniej strony. Szmaragdowa tablica to miszmasz gatunków. Thriller, powieść historyczna, kryminał, a nawet romans. Kto, co lubi. 

Podsumowanie: 
Carla Montero stworzyła historię, która zapadnie mi w pamięć na długi czas. Jestem pewna, że każdy, kto sięgnie po tę książkę nie zawiedzie się. Gorąco polecam!

Recenzja w ramach wyzwania:
Kiedyś przeczytam
Aktualny postęp wyzwania: 17/22

Okładkowe Love

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...