poniedziałek, 2 lutego 2015

Susan Ee - Angelfall



Autor: Susan Ee 
Tytuł: Angelfall 
Cykl: Opowieść Penryn o końcu świata (tom 1) 
Wydawnictwo Filia 
Liczba stron: 309 
Ocena: 8/10 – rewelacyjna
 
Anioł. Niebiański posłaniec i opiekun chroniący nas od wszelkiego zła. Jednak pisarka Susan Ee wykreowała postapokaliptyczny świat, w którym anioły zabiją. Zabiją z zimną krwią. Niebezpieczne i potężne, pragną jedynie władzy. A świat zmierza ku zagładzie… Taka tematyka i wiele pozytywnych recenzji krążących w sieci przekonały mnie do sięgnięcia po tę książkę. Jestem zachwycona i oczywiście chcę więcej! 

Wszystkie uczucia wpycham do sejfu i zatrzaskuję za nimi grube, trzymetrowe drzwi - na wypadek, gdyby któremuś zachciało się wydostać.*

Opis książki: 
Ziemię ogarnął mrok. Nic nie jest takie jak dotychczas. Upadły państwa, szkoły, brakuje pożywienia i prądu, a na ulicach rządzą gangi. Mimo wszystko to nie one wzbudzają u ludzi największy strach. Największy lęk budzą istoty, które chcą zagłady ludzkości – Anioły. Potężne i niebezpieczne. Dlaczego zstąpiły na ziemię? Czy ludzie zdołają się im przeciwstawić? 
W takim świecie żyje siedemnastoletnia Penryn. W świecie, w którym każdy następny dzień jest walką o przetrwanie. W wyniku walki aniołów, której dziewczyna jest świadkiem, jej młodsza siostra – Paige zostaje porwana, a jeden z walczących istot traci skrzydła. Wówczas Penryn wyrusza w podróż, aby ocalić życie młodszej siostry. Żeby zwiększyć swoje szanse musi zjednoczyć siły ze swoim wrogiem, aniołem o imieniu Raffe. Z czasem między nimi rodzi się nić zaufania. Na końcu podróży, w niegdyś słonecznym San Francisco, każde z nich stanie przed dramatycznym wyborem… Czy Penryn uda się uratować siostrę? Koniecznie przeczytajcie sami!

Moja opinia:
Powieść jest niezwykła! Istna mieszanka gatunków. Susan Ee stworzyła bardzo ponurą wizję przyszłości naszej planety. Niezwykle dopracowaną i szczegółową. Świat mroczny, pełen bólu i przemocy, a jednocześnie tak prawdziwie realny scenariusz możliwy do spełnienia. Choćby w jakiejś części. Opisy wymyślonej rzeczywistości i scen sprawiają, że włos się jeży na głowie! Oprócz tego obraz aniołów. Całkowicie różny od tego, który tak doskonale znamy. Bo tu anioły to dosłownie posłańcy śmierci. Choć na szczęście nie wszyscy.
Wartka akcja, ciekawe przygody i wielokrotne zaskoczenia absolutnie nie pozwalają na oderwanie się od tej książki. Mroczny klimat i nieustanny nastrój grozy towarzyszy nam od pierwszej strony. Chylę czoło przed autorką i zazdroszczę jej tak bogatej wyobraźni.
Kolejnym ogromnym plusem są świetnie wykreowani bohaterowie. Penryn, to silna i odważna dziewczyna, która ze wszystkich sił pragnie uratować siostrę. Potrafi walczyć, ale ma także swoje słabości. Natomiast Raffe, zabójczo przystojny, sarkastyczny i dowcipny. Takich bohaterów to ja lubię. Pomiędzy głównymi bohaterami rodzi się uczucie sympatii, całkiem przyjemnie ukazane. Bez żadnego lukru, stanowi jedynie dodatek do ciekawej fabuły ;)
Język, prosty i lekki sprawia, że książkę dosłownie się „pochłania”. Bardzo zabawne dialogi pomiędzy Penryn a Raffem. A same opisy niezwykle wpływają na czytelnika, na jego wyobraźnię. Narracja pierwszoosobowa jest w tym przypadku idealnym rozwiązaniem. Dzięki niej jesteśmy niejako uczestnikami wydarzeń, które mają miejsce na kartach powieści. Okładka powieści skutecznie przyciąga uwagę czytelnika. I szczerze mówię, jestem bardzo ciekawa kontynuacji! Nie mogę się doczekać :)

Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak wielkim zwycięstwem jest przeżycie kolejnego dnia.*

Podsumowanie: 
Szukacie emocji czy oryginalnych bohaterów? Lubicie mieszaninę gatunków – fantastyki, horroru, paranormal romance i postapokalipsy? Jeśli tak, to dla Was obowiązkowa lektura! Ja gorąco polecam!

Muzycznie!
Książka przeczytana w ramach wyzwania:
~Kiedyś przeczytam (10/30)
~ Czytam fantastykę III

* cytaty pochodzą z książki Angelfall
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...