poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kimberly Derting - Przysięga



Autor: Kimberly Derting 
Tytuł: Przysięga 
Wydawnictwo: Amber 
Liczba stron: 269 stron 
Ocena: 5/10 – przeciętna

Pewnego dnia kręcąc się pomiędzy bibliotecznymi półkami szukałam powieści, lekkiej i krótkiej, całkowicie odrywającej od szarej codzienności. Moją uwagę przykuła ta książka. O zagadkowym tytule i nazwisku autorki, które gdzieś już kiedyś obiło mi się o uszy. Przeczytałam krótki opis na okładce i skusiłam się. Jest to powieść, raczej z gatunku młodzieżowej, krótka i z wciągającą fabułą.

Słowa kryły znaczenie, ale w głosie kryły się emocje.*

Opis książki: 
Ludania. Brutalny kraj, w którym rządzi okrutna królowa. Społeczeństwo dzieli się na kasty, a każda z nich ma swój język. Spojrzenie w oczy komuś, kto używa języka innej klasy jest śmiertelnie niebezpieczne i nikt nie ma prawa posługiwać się mową inną, niż mu przydzielono. Jednak siedemnastoletnia Charlaina jest wyjątkowa, ponieważ rozumie wszystkie języki. Dotychczas nikt nie poznał jej sekretu. Choć pewnego dnia poznaje przystojnego i tajemniczego Maxa. Ten chłopak zna jej tajemnicę… Czy okaże się zwolennikiem rządów królowej Sabary? Jaką tajemnicę skrywa?

Moja opinia: 
Jak wspomniałam wyżej, powieść jest skierowana raczej do młodszego odbiorcy. Ogólnie rzecz biorąc książka spodobała mi się, jednak czegoś mi w niej zabrakło. Może za wiele oczekiwałam? Sama nie wiem. Jest to historia, której wcześniej nie spotkałam w żadnej książce. Autorka miała ciekawy i niebanalny pomysł, jednak chyba troszkę gorzej jest z samym wykonaniem. Choć wszystkie przygody i wydarzenia pędzą jak szalone. Nie było momentów nudnych czy niepotrzebnych. 
Kimerbly Derting stworzyła interesujący świat Laudanii, o kastowym społeczeństwie, z przykrą wizją świata i okrutną królową na tronie. Może troszkę jest to utarty schemat i naciągany, co może nieco przeszkadzać. Lektura książki może nie wzbudziła we mnie jakiś wielkich emocji, jednak ogromnie mnie wciągnęła. Książka liczy ponad 250 stron, a pochłonęłam ją w kilka godzin. Niewątpliwą zaletą jest łatwy i lekki styl, co umila nam czas z książką. Podobnie jest z opisami, są bardzo krótkie i treściwe.  
Niestety, kreacja bohaterów wypada troszkę blado. Mam wrażenie, że autorka do końca nie mogła zdecydować się jak poprowadzić bohaterów, jakie nadać im charaktery. Niestety są oni mało wyraziści. No, może poza królową Sabarą. Okrutną i złą. Niestety żadna z postaci nie wzbudziła mojej sympatii. Szkoda wielkiego potencjału. Może w dalszych częściach postacie nabierają rumieńców i pokazują całą gamę swoich możliwości. Szczerze muszę się przyznać, że pierwszy raz od dawna, wątek miłosny mnie irytował. Za cukierkowato...  
Myślę, że zupełnie nietrafione jest porównywanie tej książki do Igrzysk śmierci czy Niezgodnej, które widnieje na okładce. Choć tej drugiej nie czytałam, to przy Igrzyskach śmierci ten tytuł wypada dość mizernie.  

Przysięga była nie tylko obietnicą. Była jednocześnie rozkazem.*

Podsumowanie: 
Przysięga jest książką przeznaczoną dla młodszego odbiorcy. Ja znalazłam w niej kilkugodzinną rozrywkę. Polecam czy nie? Zdecydujcie sami czy sięgnąć po tę książkę.

Książka przeczytana w ramach wyzwania: 

* cytaty pochodzą z książki Przysięga
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...