Autor: Anne Brontё
Tytuł: Lokatorka Wildfell Hall
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 528
Ocena: 8/10 - rewelacyjna
Ostatnio
doszłam do wniosku, że bardzo mało czytam tytułów z tak zwanej klasyki. Dlatego
też postanowiłam sięgnąć od czasu do czasu po książki sióstr Brontё. Jakiś czas temu czytałam Wichrowe
wzgórza, które skradły moje serce i spowodowały, iż bardzo chce poznać
twórczość pozostałych słynnych sióstr.
Czy
jest pani tak szczęśliwa, jak by sobie tego życzyła? Po tej stronie wieczności
nikt nie może być doskonale szczęśliwy.*
Opis książki:
Krótko.
Helen Graham, piękna i tajemnicza wdowa wraz z synem, pojawia się w opuszczonym
dworze Wildfell Hall. Fakt ten natychmiast wywołuje plotki i pomówienia
miejscowej ludności. Kobieta z przeszłością skrywa niezwykle mroczny sekret… Wszystko
wyjaśni pamiętnik Helen, który przeczyta zakochany w niej, Gilbert Markham.
Pozna jej przeszłość i skrywaną tajemnicę…
Moja opinia:
Bardzo
podoba mi się, iż jak na owe czasy, pisarka nie bała się podejmować tematów
tabu. Jak powszechnie wiadomo, wówczas kobieta była całkowicie posłuszna
i należała do męża. Nie mogła decydować sama o sobie. W naszych, obecnych
czasach byłoby to nie do przyjęcia, przynajmniej w kulturze Zachodu. Natomiast
Lokatorka Wildfell Hall została
okrzyknięta „pierwszą powieścią feministyczną” i „szokującą”. Co mnie wcale nie
dziwi, to opowieść o trudnym życiu kobiety całkowicie zdominowanej przez męża,
na dodatek pisana z perspektywy kobiety!
Pierwsze,
na co warto zwrócić uwagę to język. Niezwykle wyszukany i barwny, a przy czym
wyjątkowo lekki. Spotkamy dużo opisów i dialogów. Wielbiciele wiktoriańskiej Anglii z pewnością nie będą zawiedzeni.
Pisarka w zachwycający sposób przeniosła XIX – wieczny angielski klimat na
karty powieści. Znajdziemy tu wytworne damy i prawych dżentelmenów, to wszystko
okraszone nutką romantyzmu i miłosnych rozczarowań. Akcja toczy się bardzo powoli, ale to
nie ona jest tu najważniejsza. Początek jest trudny do przebrnięcia, ale z
pewnością warto się trochę pomęczyć, dla poznania historii pełnej emocji. Jeśli
chodzi o same postacie, to mamy tu całą plejadę charakterów. Helen, nieco
nadopiekuńcza matka, i niesamowicie silna osobowość. Jej postać najbardziej
mnie zainteresowała, chciałam poznać jej tajemnice. Natomiast Gilbert, to typowy romantyk, szaleńczo zakochany
w swojej wybrance. Anne Brontё
zastosowała w powieści dwie różne formy narracji – pamiętnik i list.
(…)
moje serce stało się zbyt twarde, by można było je tak łatwo złamać.*
Podsumowanie:
Historia
stworzona na kartach powieści ogromnie mnie urzekła. To dzieło naprawdę warte
przeczytania!
* cytaty pochodzą z książki Lokatorka Wildfell Hall
* cytaty pochodzą z książki Lokatorka Wildfell Hall