Autor:
Kiera Cass
Tytuł:
Rywalki
Cykl:
Selekcja (tom 1)
Wydawnictwo:
Jaguar
Liczba
stron: 337
Ocena:
7/10 – bardzo dobra
Swego
czasu Rywalki gościły na wielu blogach, wielu stronach internetowych
poświęconych literaturze, i kurzyły się na każdej wystawie księgarni. Trochę
obawiałam się, że jedyne, co książka będzie miała mi do zaoferowania to
przepiękna okładka. Z dziewczyną o cudnej urodzie w ślicznej sukni. Okładka
hipnotyzuje i przyciąga, ale na szczęście nie tylko.
Opis książki:
W większości przypadków, kiedy
kobieta płacze, wcale nie chce, żeby ktoś rozwiązał jej problem. Chce tylko
usłyszeć, że wszystko będzie w porządku.*
Opis książki:
Rywalki
Kiery Cass stanowią pierwszą część trylogii o rywalizacji dziewcząt o względy
księcia. Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą wybicia się
ponad stan. Dzięki nim mogą dołączyć do Elity. Uciec od szarej rzeczywistości i
zamieszkać w pałacu. Celem Eliminacji jest wybranie żony dla następcy
tronu Illei, przystojnego księcia Maxona. Każda dziewczyna marzy o tym, by
zostać Wybraną. Jednak America Singer, nie pragnie być tą jedyną. Dla dziewczyny Eliminacje
to jedynie sposób na polepszenie swojego życia i jej rodziny. Ponadto musi
rozstać się z Aspenem – jej sekretną miłością, opuścić dom i stanąć do wyścigu
o koronę. Jednak, gdy spotyka Maxona, księcia z bajki, sprawy zaczynają się
znacznie komplikować…
Moja opinia:
Moja opinia:
Świetna
powieść, którą pochłania się w jeden wieczór. Nieskomplikowana fabuła,
kalejdoskop emocji i prosty styl to
idealne połączenie, aby po prostu oderwać się od codziennej rutyny. Wybrednym czytelnikom może przeszkadzać pewna przewidywalność fabuły i schematyczność, jednak mnie zupełnie
nie wadziła. Bo czasem potrzeba nam książki – nietrudnej i takiej bajkowej. Autorka
stworzyła świat, który potrafi zaciekawić czytelnika. Interesująco zostało
przedstawione kastowe społeczeństwo, zwyczaje i podziały panujące między nimi. Taka
wizja państwa towarzyszy nam przez całą lekturę książki. Może się wydawać, iż
postacie będą szablonowe i nudne. Nic bardziej mylnego.
Wbrew pozorom to bardzo ciekawe osobowości, które zmieniają się wraz z upływem
stron. Nabierają pewności siebie, pewnej charyzmy i poznajemy ich bardziej
szczegółowo. America na naszych oczach zmienia się w pięknego łabędzia, a sam
książę Maxon wydaje się całkiem normalny i sympatyczny. Natomiast narracja prowadzona przez główną
bohaterkę pozwala nam dokładne jej poznanie. I powiem Wam, że nie mogłam się
pozbyć skojarzeń odnośnie rodziców Americi, strasznie przypominali mi państwa
Benetów z Dumy i uprzedzenia. Być może to dziwne skojarzenie, ale cóż. Bardzo podobało mi stopniowe wprowadzenie wątku
miłosnego. Bo przecież nie ma czegoś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia. Najpierw mamy przyjaźń, potem przywiązanie i uczucie. Prawda? W ten sposób autorka przedstawiła relacje między bohaterami. Choć później pojawia
się i trójkąt miłosny, ale to dopiero pod koniec. Zakończenie pozostawia pewien
niedosyt, i ma się wówczas ochotę od razu sięgnąć po kolejny tom. Prosty i lekki styl autorki
zdecydowanie umila nam czytanie.
Podsumowanie:
- [...] czego twoim zdaniem
chciałem? [...] Tu, na widoku? Myślałaś..na litość boską, jestem przecież
dżentelmenem!*
Podsumowanie:
Czy
polecam Rywalki? Oczywiście, że tak. Nieskomplikowana powieść, baśniowy klimat
i magia przyciąga jak magnes. Przyciąga i wciąga, i nawet nie zauważycie kiedy
dotrzecie do ostatniej strony. I powiem Wam szczerze, że nie mogę doczekać się kolejnego tomu, ale niestety ktoś mnie ubiegł w bibliotece :)
Selekcja
Rywalki | Elita | Jedyna | Książę i gwardzista
Recenzja
w ramach wyzwania:
Okładkowe Love
Okładkowe Love
Jeszcze tylko do dzisiaj można się zgłaszać do Świątecznej rozdawjki!
* cytaty pochodzą z książki Rywalki
