niedziela, 7 grudnia 2014

Stieg Larsson - Millenium. Zamek z piasku, który runął cz. 1-2


Autor: Stieg Larsson   
Tytuł: Zamek z piasku, który runął cz. 1-2 
Cykl: Millenium (tom 3) 
Wydawnictwo: Czarna Owca 
Liczba stron: 495+467 
Ocena: 9/10 - wybitna

Ostatnia część trylogii Millenium. Światowego bestsellera, o którym słyszał chyba każdy z nas. To mocny kryminał, napisany po mistrzowsku i totalnie wciągający!  

Kiedy to wszytko się skończy, założę stowarzyszenie, które zamierzam nazwać Rycerze Szalonego Stołu. Jego celem będzie doroczne organizowanie uroczystej kolacji, na której będziemy się zabawiać opowiadaniem samych najgorszych rzeczy o tobie. (Nie - Ty nie jesteś zaproszona).

Opis książki: 
Lisbeth Salander cudem uniknęła śmierci. Oskarżona o potrójne morderstwo czeka na proces. W tym czasie dziennikarz śledczy gazety Millenium, Mikael Blomkvist odkrywa mroczną przeszłość dziewczyny. Za wszelką cenę on i reszta przyjaciół Lisabeth stara się jej pomóc. Funkcjonariusze policji, przedstawiciele tajnej policji Sapo oraz firma ochroniarska Armanskiego robią co w ich mocy, aby uratować dziewczynę od więzienia. Każdy z nich podąża śladem niebezpiecznych ludzi. A sam Mikael pisze artykuł, który ma oczyścić nazwisko Salander od wszelkich zarzutów, i zdemaskować grupę o tajemniczej nazwie „Sekcja”, co wywoła wielką aferę na skalę międzynarodową. Czy Mikaelovi uda się pomóc Lisabeth? Co się stanie z dziewczyną?

Moja opinia: 
To świetny finał trylogii, która łącznie liczy ponad 2000 tysiące stron! Bez wątpienia to najlepsze zakończenie, jakie tylko można było sobie wyobrazić. Według mnie, jest to najlepsza część ze wszystkich. A cała trylogia to naprawdę kawał świetnej roboty, i szkoda, że autor nie napisze nic więcej... W tej ostatniej części, dynamiczna akcja trwa od pierwszej strony. Jest inaczej niż w przypadku poprzednich, gdzie rozwijała się bardzo powoli. Tak świetnie skonstruowana, wielowątkowa fabuła porywa i zachwyca od pierwszej strony. Autor rozwiązał worek życzeń – poznajemy wszystkie tajemnice, które towarzyszyły nam od pierwszej części. Czytałam te książki z zapartym tchem, nie mogłam się doczekać, aż dotrę do wydarzeń wokół procesu Lisabeth. Wiedziałam, że będzie to warte przeczytania każdej linijki tekstu. Po raz kolejny ta drobiazgowość opisów czy fachowych terminów powala na kolana. Emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania, trzymały aż do samego zakończenia książki. Nie przerażajcie się objętością, bo naprawdę warto poświęcić kilka wieczorów na tę lekturę. A uwierzcie mi na słowo, że wciąga ogromnie. Tak strasznie żal było przerywać czytanie. Po raz kolejny mamy świetnie wykreowanych bohaterów. Urocza Lisabeth i Mikael. Nareszcie na samym końcu, dziennikarz zdobywa moją sympatię. To przykład reportera z prawdziwego zdarzenia, czujny i drążący niewygodne tematy. Choć autor mógł sobie odpuścić kolejne miłosne podboje Mikaela. Jeśli chodzi o Lisabeth, to po raz kolejny zadziwia mnie jej postać. Uwielbiam ją. Ta para z pewnością pozostanie ze mną na długi czas. Muszę jeszcze wspomnieć o samym wydaniu. Czarna Seria to kolekcja kryminałów kilku skandynawskich popularnych autorów. Bardzo żałuję, że mam w swojej kolekcji tylko trylogię Millenium.

Przyjaźń to chyba najpowszechniejsza forma miłości.

Podsumowanie: 
Czy kogoś jeszcze nie przekonałam do zapoznania się z książką? Nie sądzę. To naprawdę, naprawdę świetny kryminał, który trzeba znać i czyta się go z wielkim zainteresowaniem! Polecam!  
 
Tak prezentuje się całość :)
Recenzja w ramach wyzwania:
Kiedyś przeczytam
 
Aktualny postęp wyzwania: 21/22

Jutro wypatrujcie na blogu świątecznej rozdawajki! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...