środa, 10 grudnia 2014

Trudi Canavan - Misja ambasadora - koniec wyzwania! 7 faktów o mnie..



Autor: Trudi Canavan 
Tytuł: Misja ambasadora 
Cykl: Trylogia zdrajcy (tom 1) 
Wydawnictwo: Galeria Książki 
Liczba stron: 571 
Ocena: 6/10 – dobra

Książkę kupiłam jakiś czas temu w Biedronce w promocyjnej cenie. Zdecydowałam się na zakup, tym bardziej, że naczytałam się pozytywnych recenzji o twórczości autorki, Trudi Canavan. Chciałam sprawdzić, gdzie tkwi sedno sprawy. 

Świat zmienia się cały czas. Coś tracimy, coś zyskujemy.*

Opis książki: 
Sonea jest Czarnym Magiem, jednym z dwóch w całej Gildii i prowadzi w mieście lecznice dla biednych. Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza oraz Sonei, Lorkin chce wyjść z cienia swoich rodziców. Kiedy więc, Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, postanawia udać się tam wraz z nim. Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin znalazł się w niebezpieczeństwie, prawo zakazujące Czarnym Magom opuszczania miasta pozwala Sonei jedynie mieć nadzieję, że Dannyl pomoże jej synowi. Na dodatek ktoś morduje Złodziei, a kiedy ofiarą pada rodzina Cery'ego, dawny przyjaciel Sonei odkrywa, że Łowca Złodziei posługuje się magią. Albo kolejnych Złodziei zabija ktoś z Gildii, albo na ulicach Imardinu znów pojawił się dziki mag…  

Moja opinia: 
Świat magii i magów ogromnie mnie zainteresował. Mamy tu czarodziei czy złodziei, intrygi i sekrety. Niebezpieczeństwo czai się na każdej stronie. Czytanie książki niestety trochę mi się dłużyło. Akcja rozwija się bardzo powoli, co nie pozwoliło mi od razu wczuć się w książkę. I choć nie czytałam trylogii Czarnego Maga, poprzedniej serii, to autorka umiejętnie wszystko przemyciła, i nie miałam problemów z zrozumieniem wydarzeń i koligacji bohaterów. Powieść jest pisana z punktu widzenia czterech bohaterów - Dannyla, Sonei, Lorkina oraz Cery'ego, co czasem wprowadza chaos w czytaniu i trudno się połapać. Mamy tu bardzo różnorodnych bohaterów. Bardzo polubiłam Sonee, kobieta-matka, niezwykle troszcząca się o swojego syna, niezwykle odważna i silna kobieta. I jak przystało na kobietę bardzo niezdecydowana :) Styl pisania pani Canavan jest oryginalny, i bardzo obrazowy. Ogromnym plusem są mapki i słowniczek na końcu książki. I jeżeli przyjdzie Wam do głowy korzystanie z pocket’a to odradzam. Okropnie mała czcionka przy takiej ilości stron niezwykle męczy oczy. Chyba, że ktoś lubi takie wydania.

Starych nawyków równie trudno się pozbyć jak starych plam.*

Podsumowanie: 
Polecam fanom fantastyki i twórczości pani Canavan. Na pewno nie będą zawiedzeni. Ja się jeszcze zastanowię nad kolejnym tomem.

Recenzja w ramach wyzwania: 
Kiedyś przeczytam
 
ZAKOŃCZYŁAM WYZWANIE! 
Ogromnie dziękuję Lustro Rzeczywistości za wymyślenie wyzwania! Uporałam się ze stosem 22 książek :)  

Czytam Fantastykę 


Jakiś czas temu zostałam nominowana do The Versatile Blogger Award przez Katherine Parker, za co serdecznie dziękuję! Niestety zapomniałam o nominacji, za co serdecznie przepraszam i już naprawiam swój błąd. O to siedem faktów o mnie, którymi chce się z Wami podzielić :)


Fakt nr 1 
W tym roku ukończyłam studia magisterskie na kierunku historia, ze specjalnością nauczycielską. Wiem, że wiele z Was historii nie lubi, jednak ja będę o niej od czasu do czasu przypominać :) Pięć lat studiów to był wspaniały czas, wiele nauki, wiele zawartych znajomości, a wspomnienia będą mi towarzyszyć do końca życia.  

Fakt nr 2 
Nie wyobrażam sobie dnia bez książki, muzyki czy kawy. Zawsze zaczynam dzień od słuchania muzyki i kubka kawy. Potem, jeśli mam chwilę czasu to książka. I czytam zawsze kiedy mogę, i gdzie tylko mogę. Zawsze mam jakiś tytuł ze sobą w torebce. Moją słabością są także seriale… 

Fakt nr 3 
Słucham cięższej muzyki, jednak jeśli coś mi wpadnie w ucho, z tak zwanej muzyki popularnej to również namiętnie słucham. Uwielbiam jeździć na koncerty! Wraz z moim mężczyzną zjeździliśmy już trochę po koncertach… Wolę festiwale, jednak małym koncertem klubowym też nie pogardzę. 

Fakt nr 4 
Jestem kociara. Uwielbiam koty. Mam dwie kotki – Perłę i Tarję. Nie wyobrażam sobie życia bez towarzystwa kotów – ich mruczenia na kolanach i tych kochanych ślepków każdego ranka, kiedy stoją przy miskach.




 Fakt nr 5 
Bardzo lubię gotować i piec ciasta. Realizuje się w tym, i podobno całkiem nieźle mi to wychodzi. 

Fakt nr 6 
Mam wielkie marzenie. Chciałabym udać się w podróż dokoła świata samochodem. Bardzo lubię podróżować, i zwiedzać nowe miejsca. I ponadto uwielbiam jeździć samochodem. Dotąd jako pasażer, teraz jestem w trakcie kursu, już mam za sobą pierwsze jazdy :) 

Fakt nr 7 
Muszę się przyznać, że mam dość ciężki charakter. Ciężko ze mną wytrzymać. Ale mojemu mężczyźnie udaje się od dobrych kilku lat, więc chyba nie jest ze mną tak źle. Powtarza tylko wkoło, że niedługo będę robić trasy po mieszkaniu z książek, hi hi :)


Ze swojej strony nie nominuję nikogo. Jednak zapraszam wszystkich chętnych do zabawy! Pozdrawiam!

Przypominam o Świątecznej rozdawajce!

* cytaty z książki Misja ambasadora
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...